sobota, 7 stycznia 2017

Czupel i Magurka Wilkowicka z Przegibka na zakończenie roku

Czupel - szczyt
Wejściem na Czupel (933 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Beskidu Małego, postanowiliśmy zakończyć nasze górskie działania w 2016 roku.
I mimo że na jego szczycie byliśmy już wiele razy, to jest to jedna z takich gór, która przyciąga nas do siebie niczym magnes.


Nasza wędrówka rozpoczęła się z parkingu na Przełęczy Przegibek, z którego weszliśmy najpierw niebieskim szlakiem na Magurkę Wilkowicką, odwiedziliśmy znajdujące się tam schronisko PTTK, a następnie kontynuowaliśmy marsz spacerową ścieżką na najwyższy szczyt Beskidu Małego.

Nie będę tu opisywał jak dokładnie przebiega szlak, bo to odnajdziecie w spisie wędrówek z Beskidu Małego. W skrócie tylko napiszę, że szlak ten należy do tych lekkich, łatwych i przyjemnych, pomijając krótkie i strome podejście na "dzień dobry" :)

Dzięki cudownej pogodzie, która towarzyszyła nam cały czas, mogliśmy podziwiać wspaniałe panoramy z różnych miejsc na naszej trasie. Już podczas podejścia na Magurkę Wilkowicką zaprezentowały się najpierw szczyty Beskidu Śląskiego i panorama Bielska, a później widoki na Beskid Mały. Ze szczytu Magurki Wilkowickiej szczególne wrażenie zrobił na nas widok na odległą Małą Fatrę. Świetnie prezentowały się także szczyty Beskidu Śląskiego ze Skrzycznem na czele, Beskidu Małego oraz Beskidu Żywieckiego. Natomiast Czupel obdarował nas dodatkowo widokiem na m.in. Babią Górę i Pilsko w Beskidzie Żywieckim oraz znajdujące się pomiędzy nimi Tatry !!!

Galeria zdjęć z wędrówki:

Przełęcz Przegibek

Łysa Góra i miasto Bielsko - Biała

Magura, Klimczok i Szyndzielnia w Beskidzie Śląskim  oraz  Łysa Góra w Beskidzie Małym 

Lodowisko na szlaku


Beskid Mały widziany z podejścia na Magurkę

Schronisko na Magurce Wilkowickiej

Schronisko na Magurce Wilkowickiej

Do wyboru do koloru :)

Beskid Śląski ( m.in. Magura i Klimczok)

Skrzyczne

Mała Fatra w oddali

Mała Fatra



Widok ze szlaku na Babią Górę i Tatry

Masyw Skrzycznego

Wierzchołek  Czupla już tuż, tuż  

Babia Góra, Tatry i Pilsko widziane z Czupla

Beskid Mały (na zdj. m.in. Bukowski Groń, Żar i Kiczera)

Zbliżenie na zbiornik wodny na Żarze, ponad nim szczyt Kiczery

Czupel - szczyt

W komplecie na szczycie :)
TRASA:
 szlak turystyczny niebieski Przełęcz Przegibek (663 m n.p.m.) - Magurka Wilkowicka (909 m n.p.m.) - Czupel (933 m n.p.m.) - Magurka Wilkowicka - Przełęcz Przegibek                                                        

                                                             P O Z D R A W I A M Y ;)


niedziela, 1 stycznia 2017

Kiczera ponad kosmicznym Żarem

Kiedy godzina dość późna, a w góry ciągnie jak diabli, nie pozostaje nam nic innego jak wymyślić jakąś akcję w pobliskim Beskidzie Małym.
Szybki wybór szczytu na mapie i już po chwili ładujemy się z Renatą do auta :)

Nasze działania skoncentrowane będą tym razem na szczycie Kiczery (827 m n.p.m.), która przy dobrej pogodzie potrafi zaskoczyć cudownymi widokami.
Widok na Beskid Mały z Przełęczy Isepnickiej
NASZA TRASA:
szlak turystyczny czerwony Hotel Kocierz (756 m n.p.m.)  - Kocierz (879 m n.p.m.) - Przełęcz Przysłop (795 m n.p.m.) - Przełęcz Isepnicka (698 m n.p.m.) - Kiczera (827 m n.p.m.) - Przeł. Isepnicka - Wielka Cisowa Grapa (853 m n.p.m.) - Przeł. Przysłop - Kocierz - Hotel Kocierz 


Wędrówkę rozpoczynamy z parkingu przy Hotelu Kocierz (756 m n.p.m.), znajdującego się powyżej Przełęczy Kocierskiej. Tam z tabliczek odczytujemy orientacyjny czas dojścia na Kiczerę, który wynosi 2h i 10 min. 
Zestaw kierunków
Wchodzimy za czerwonymi znakami w las i idziemy łagodną ścieżką, która doprowadza nas w 20 min. na Przełęcz Szeroką, a następnie wprowadza w kolejne 20 min. na zalesiony szczyt Kocierza (879 m n.p.m.), będący najwyższym szczytem na trasie. 

Spotkanie na szlaku :)

Przełęcz Szeroka

Kocierz


Z Kocierza czeka nas teraz łagodne przejście na Upłaz (872 m n.p.m.), a następnie zejście na Przełęcz Przysłop Cisowy (795 m n.p.m.). Po drodze wyłapujemy pierwsze delikatne widoczki znajdujących się w pobliżu górek.
Na przełęczy kilka tabliczek, z których nas interesują tylko dwie - jedna z kierunkiem na Kiczerę, a druga z kierunkiem wejścia na szczyt pominiętej przez szlak Wielkiej Cisowej Grapy (853 m n.p.m.).
Podejmujemy decyzję, że najpierw idziemy dalej za czerwonymi znakami, a w drodze powrotnej może zaatakujemy jej wierzchołek.




Widok na góry Beskidu Małego

Przełęcz Przysłop Cisowy
Trawersując zbocza Wielkiej Cisowej Grapy po ok. 10 min. docieramy do ruin kamiennego szałasu, który jak wyczytujemy z tabliczki jest osobliwością etnograficzną Beskidu Małego na skalę całych Karpat !!!
Ruiny kamiennego szałasu na zboczu Wielkiej Cisowej Grapy
Zostawiamy ruiny i mądrzejsi o ciekawostkę etnograficzną podążamy dalej za szlakiem, który wyprowadza nas dość szybko na łagodną ścieżkę z późniejszym widokiem na Żar i Kiczerę.
Wkrótce dochodzimy na kolejną przełęcz - Przełęcz Isepnicką (698 m n.p.m.), z której pozostaje nam według szlakowskazu jakieś 25 minut ostatecznego podejścia na szczyt.
Wielka Cisową Grapę



Widok na Kiczerę

Widok na Żar

Przełęcz Isepnicka

Widok z Przełęczy Isepnickiej na Beskid Mały



Nam udaje się wykiwać tabliczkę o 10 min. , bo już po 15 minutach jesteśmy na szczycie Kiczery :)
Szkoda, że pogoda nie pozwala nam w pełni wykorzystać możliwości widokowych z polan otaczających jej zalesiony szczyt.
Najlepiej prezentują się pobliskie góry Beskidu Małego, które znajdują się po północnej stronie.
Fajnie wygląda również zbiornik wodny na górze Żar, który z tej perspektywy przypomina jakiś statek kosmiczny, bądź też inny pojazd z filmów sci-fi. Spoglądając w stronę Beskidu Żywieckiego, możemy jedynie nacieszyć oko podświetloną przez słońce taflą Jeziora Żywieckiego.
Po północnej stronie szczytu znajduje się miejsce biwakowe z wiatą i grillem, które oczywiście wykorzystujemy na przerwę.
Beskid Mały z Kiczery

Zbiornik wodny na Żarze

Beskid Mały z Kiczery





Podświetlona tafla Jeziora Żywieckiego

Wiata i miejsce ogniskowe na Kiczerze ...

... z widokiem na Beskid Mały 



leżing na Kiczerze ;)

GPS w rękach, czyli nowe plany rodzą się ;)

Krótka przerwa za nami, a więc czas na powrót. W drodze powrotnej czeka nas pokonywanie tych samych przełęczy i szczytów. Ale żeby nie było nudno, to zdecydowaliśmy się wejść jeszcze na szczyt Wielkiej Cisowej Grapy. Dokonaliśmy tego jednak od drugiej strony. Nie dochodzimy ponownie do ruin szałasu, tylko w  ich pobliżu odbijamy w prawo na widoczną ścieżkę, która ostro prowadzi w jednej linii ku górze.
Pokonanie tej "diretty" nie zajmuje nam zbyt wiele czasu, ale daje trochę popalić.
Szczyt jest całkowicie zalesiony i pozostaje jedynie satysfakcja ze zdobycia kolejnej góry Beskidu Małego.
Podejście na Wielką Cisową Grapę

... a na niej tyle widać
Z wierzchołka schodzimy na drugą stronę, ku Przełęczy Przysłop, gdzie przywitamy się ponownie z czerwonym szlakiem, którym będziemy zmierzać już bezpośrednio na parking pod Hotelem Kocierz - miejsca rozpoczęcia i zakończenia tej wędrówki.
fragment łagodnej ścieżki

Parking przy Hotelu Kocierz


KONIEC

29-12-2016