wtorek, 19 września 2017

Wodospad Krimml (Krimmler Wasserfälle)

Odwiedzając austriackie Alpy, warto zaplanować sobie wycieczkę do Krimml (Nationalpark Hohe Tauern), gdzie znajduje się najwyższy wodospad w Austrii. Jego wysokość wynosi 380 m, co czyni go także jednym z najwyższych wodospadów w Europie. Składa się on z trzech progów, z których pierwszy i zarazem najwyższy ma 140 m, dwa kolejne są nieco niższe.

Do Krimml docieramy od strony miejscowości Zell am Ziller, dzięki czemu mamy okazję zobaczyć malowniczo położone Jezioro Durlaßboden. Zanim dojedziemy pod wodospad, musimy uiścić jeszcze opłatę 9 € za przejazd drogą Gerlos-Alpenstraße.
Niedaleko od punktu poboru opłat znajduje się fajny punkt widokowy, z którego po raz pierwszy możemy ujrzeć w pełnej okazałości wodospad Krimml. Potem czeka nas zjazd serpentynami w rejon kilku zatłoczonych, płatnych parkingów.


Za wejście na teren wodospadów płacimy  3€ za osobę dorosłą i 1€ za dziecko (6-15 lat). Zwiedzanie rozpoczynamy z wysokości 1070 m n.p.m.(Kürsinger Platz), na której znajduje się pierwszy z jedenastu punktów widokowych na trasie. Z niego można po raz pierwszy zobaczyć i poczuć potęgę spadającej wody z najniższego progu.
Aby dostać się na samą górę wodospadu, musimy pokonać różnice wysokości wynoszącą blisko 400 metrów. Ścieżka jest jednak tak zrobiona, że nie powinna sprawić nikomu większych problemów.
Jak już wspomniałem, na trasie znajduje się łącznie 11 punktów widokowych. Najbardziej atrakcyjnymi z nich są wysunięte ku spadającej wodzie ambony. To z nich tak naprawdę doświadczamy, jak bardzo imponująca potrafi być moc wody.















Po osiągnięciu wysokości 1460 m n.p.m. (Schettbrücken), możemy dopiero powiedzieć, że stanęliśmy na samej górze tego cudownego wodospadu.
Tutaj jednak nie trzeba kończyć wycieczki, bo śmiało można kontynuować wędrówkę, gdzieś dalej, w głąb doliny. My robimy sobie krótki odpoczynek nad rwącym potokiem, który jest współtwórcą tego wspaniałego cudu natury, a następnie schodzimy na dół.

Jak widać, Wodospad w Krimml jest bardzo atrakcyjnym miejscem, i myślę, że warto go uwzględnić przy planowaniu urlopu w austriackich Alpach.


18-07-2017













  

wtorek, 5 września 2017

Alpejskie jezioro Durlaßboden

 Jezioro Durlaßboden
To piękne jezioro zaporowe położone jest w alpejskiej dolinie Wildgerlostal  na wysokości 1410 m n.p.m. Stanowi ono granicę pomiędzy Tyrolem i Salzburgiem. Otoczone jest zewsząd alpejskimi szczytami, które podkreślają jego malownicze położenie. Zwłaszcza urokliwie prezentują się w oddali lodowce i szczyty Alp Zillertalskich.

środa, 30 sierpnia 2017

Filzenkogel w Alpach Zillertalskich. Szybko, łatwo i przyjemnie :)

Filzenkogel(2227 m n.p.m.) był naszym drugim szczytem, na którym stanęliśmy w Alpach Zillertalskich. Dzień wcześniej zdobyliśmy Schönbichler Horn (3134 m n.p.m.).
Po naszym pierwszym trzytysięczniku, nastepnego dnia obiecaliśmy Nikoli wjazd kolejką i ewentualnie jakiś krótki trekking. Padło właśnie na pobliski Filzenkogel.

Z naszej miejscówki Ramsau Im Zillertal jedziemy do pobliskiego Mayrhofen, skąd startuje kolejka "Ahornbahn".  Wywozi nas ona na 2000 m n.p.m. Na tej wysokości znajduje się kilka punktów gastronomicznych oraz ... basen.
Przy górnej stacji kolejki znajdują się kierunkowskazy z licznymi propozycjami wędrówek, wraz z naszym celem.

Szlakowskazy

czwartek, 17 sierpnia 2017

Schönbichler Horn - nasz pierwszy trzytysięcznik

Od wejścia na Schönbichler Horn (3134 m n.p.m.) rozpoczęliśmy górskie działania w austriackich Alpach Zillertalskich.

Wędrówkę zaplanowaliśmy znad pięknego jeziora Schlegeis, do którego z naszej "bazy" w Ramsau Im Zillertal dojeżdżamy panoramiczną alpejską drogą. Za jej ostatni 13-kilometrowy odcinek pobierana jest opłata 12 €. Ruch na tej wąskiej drodze jest regulowany za pomocą sygnalizacji świetlnej. Jadąc ostrymi zakrętami, przejeżdżając przez cztery tunele z naturalnego kamienia, pokonujemy blisko 800 m przewyższenia.
Na jeziorze zbudowana została olbrzymia zapora wodna, której wysokość to 131 m, długość 725 m i 34 m maksymalnej szerokości.

Z ostatniego parkingu znajdującego się przy jeziorze, ruszamy wraz z Wiolą, Andrzejem i Rafałem w kierunku naszego celu. Leniwym tempem idziemy prawym brzegiem malowniczego jeziora. Przed nami pojawiają się pierwsze bajeczne widoki na pobliskie góry i lodowiec Schlegeis.
Kierunek Schönbichler Horn

niedziela, 6 sierpnia 2017

Innsbruck - piękne miasto w sercu Alp

Będąc w Innsbrucku, nie mogliśmy pominąć reprezentacyjnej części miasta, którą jest niewątpliwie urocza starówka.
Spacerując wąskimi uliczkami Starego Miasta, mogliśmy zobaczyć przepiękne kamienice, często zdobione ciekawymi detalami.
Największą atrakcją starówki jest jednak Goldenes Dachl (Złoty dach), który jest symbolem miasta.
Powstał on z okazji ślubu cesarza Maximiliana I z córką księcia mediolańskiego Bianką Marią Sforza. Dach wykusza zdobi 2738 złoconych miedzianych gontów.



środa, 2 sierpnia 2017

Alpejskie Zoo w Innsbrucku

Nasze alpejskie wakacje rozpoczęły się od wizyty w Innsbrucku, gdzie jedną z największych, współczesnych atrakcji miasta jest "Alpenzoo"- najwyżej położone zoo w Europie (727 m n.p.m.), w którym można zobaczyć zwierzęta związane z alpejskim klimatem.

W Alpejskim Zoo zobaczymy m.in. wilka, rysia, żbika, świstaka, niedźwiedzia, łosia, żubra, kozice oraz kilka gatunków ptaków. W olbrzymim akwarium możemy oglądać podwodny świat Alp, a w terrarium podziwiać żyjące tam gady i płazy.
Z bliska możemy obserwować zachowania zwierząt drapieżnych, a z samym "misiem" jest okazja stanąć "twarzą w twarz".

W zoo znajduje się również zagroda ze zwierzętami hodowlanymi, z którymi spotkamy się na alpejskich łąkach lub w przydomowych gospodarstwach.



niedziela, 30 lipca 2017

Alpejskie wakacje w skrócie

Nasz tegoroczny urlop był wyjątkowy, gdyż po raz pierwszy postanowiliśmy się wybrać nieco dalej od domu - w rejon austriackich Alp Zillertalskich.

Zanim dotarliśmy do naszej tyrolskiej miejscowości Ramsau im Zillertal, po drodze odwiedziliśmy malowniczo położony Innsbruck, w którym zajrzeliśmy do "Alpenzoo" - najwyżej położonego zoo w Europie.



piątek, 14 lipca 2017

W Beskidzie Żywieckim: przez Słowiankę na Rysiankę


W Beskidzie Żywieckim jest wiele pięknie ulokowanych hal, ale jest wśród nich jedna taka, która przyciąga nas do siebie niczym magnes. To malownicza Hala Rysianka, hala, która potrafi zahipnotyzować cudownymi widokami.