niedziela, 14 stycznia 2018

Pieniny: Trzy Korony

W ostatni dzień roku 2017 wybraliśmy się na pienińskie Trzy Korony. Tym razem nie mieliśmy pogody tak idealnej jak dzień wcześniej, kiedy to w towarzystwie słońca, błękitnego nieba i śnieżnej bieli, wchodziliśmy na położony w Gorcach Lubań.

Jeszcze zanim dojechaliśmy do Sromowców Niżnych, skąd zaplanowaliśmy "atak", na szybie samochodu zaczęły się pojawiać pierwsze krople deszczu. Jednak nie przejmujemy się tym zbytnio, gdyż w naszych plecakach peleryny to podstawa.

Wędrówkę rozpoczynamy z ostatniego parkingu w Sromowcach Niżnych, z którego w błyskawicznym tempie docieramy do schroniska PTTK "Trzy Korony".
W schronisku przedpołudniowa kawa i mój ulubiony piwny drób (czyt. Złoty Bażant") :D





Od budynku schroniska idziemy za żółtymi znakami wygodną ścieżką w szerokim wąwozie.




Łagodny fragment szlaku dobiega jednak końca i tym samym rozpoczyna się męczące podejście na Przełęcz Szopka (779 m n.p.m.). Na tym odcinku pojawiają się m.in. drewniane schody oraz szerokie górskie stopnie.



Na przełęczy pogoda zdecydowanie się pogarsza. Wskakujemy w peleryny i przy padającym deszczu zasuwamy dalej. Momentami jest dość ślisko, ale mimo tego, strome odcinki szlaku udaje nam się pokonać bez specjalistycznego sprzętu na nogach.
Po drodze mijamy niewielki szałas, a chwilę później stoimy już pod tabliczką Trzy Korony.



Stąd czeka nas jeszcze tylko pokonanie stalowych schodów i podestów, które prowadzą na najwyższy z wierzchołków masywu - Okrąglicę (982 m n.p.m.).
Zanim udamy się na szczyt, przy punkcie poboru opłat pojawia się rudy gwiazdor Trzech Koron :)



Ze szczytu Okrąglicy nie mamy widoków o jakich sobie marzyliśmy, a do tego cholernie zimno i wietrznie. Mimo tego pstrykam kilka szczytowych fotek i gonię moją ekipę, która dość szybko ewakuowała się z "punktu widokowego".







Z Trzech Koron bez większych przygód schodzimy na parking w Sromowcach Niżnych, gdzie kończymy naszą ostatnią górską wędrówkę w 2017 roku.

TRASA NA MAPIE:

DATA WĘDRÓWKI:  31-12-2017

wtorek, 9 stycznia 2018

Gorce: z Czorsztyna na Lubań

Na położony w Gorcach Lubań (1211 m n.p.m.) startujemy za niebieskimi znakami z Czorsztyna, w którym postanowiliśmy spędzić ostatni weekend 2017 roku.

W pięknej zimowej scenerii idziemy najpierw ku Przełęczy Snozka (653 m n.p.m.). Przekraczamy biegnącą przez przełęcz drogę wojewódzką nr 969, mijamy parking i rozpoczynamy podejście na górę Wdżar (767 m n.p.m.), którą omija niebieski szlak.


czwartek, 28 grudnia 2017

Tatry Zachodnie: Siwy Wierch

Po ostatnich beskidzkich relacjach, nadszedł czas na nadrobienie zaległości z dwóch tatrzańskich wędrówek. Najpierw krótka relacja z sierpniowej wycieczki na jedną z piękniejszych gór Słowacji na jakiej dotychczas byłem.

Wędrówkę na położony w słowackich Tatrach Zachodnich szczyt Siwego Wierchu (słow. Sivý vrch 1805 m n.p.m.) rozpoczynamy spod leśniczówki pod Białą Skałą (940 m n.p.m.) skąd czerwone znaki prowadzą na Siwy Wierch.


środa, 27 grudnia 2017

Przez Boraczą na Rysiankę, czyli wędrówka jednym z najpiękniejszych szlaków w Beskidzie Żywieckim.

Na jeden z najpiękniejszych szlaków w Beskidzie Żywieckim wyruszamy z Żabnicy Skałki.

Z niewielkiego parkingu idziemy za czarnymi znakami w kierunku Hali Boraczej, na której znajduje się schronisko PTTK.
Początkowo maszerujemy asfaltową drogą wzdłuż potoku Studziańskiego. Później odbijamy już na górską ścieżkę, która dość łagodnie wyprowadza nas na Halę Boraczą. Stąd po raz pierwszy możemy podziwiać piękne beskidzkie krajobrazy.
Asfaltowy początek

wtorek, 12 grudnia 2017

Mały Szlak Beskidzki. Dzień piąty: Kasina Wielka - Luboń Wielki

No i doczekaliśmy się tego dnia :) ... przed nami już ostatni etap Małego Szlaku Beskidzkiego, który z Kasiny Wielkiej doprowadzi nas na szczyt Lubonia Wielkiego (1022 m n.p.m.), gdzie znajduje się wyczekiwana przez nas jego meta.

Wędrówkę rozpoczynamy o godz. 5.30.  Do pokonania mamy najkrótszy odcinek szlaku, ale po jego zakończeniu czeka nas jeszcze powrót do Bielska-Białej.

Spod Masywu Śnieżnicy, idąc wzdłuż drogi krajowej nr 28, przedostajemy się w rejon sąsiedniego Masywu Lubogoszcza.
Ruchliwą drogę zostawiamy za plecami i rozpoczynamy podejście na najwyższy szczyt masywu - Lubogoszcz (968 m n.p.m.). Początkowo ścieżka prowadzi nas całkiem łagodnie ku górze, ale później poziomice zdecydowanie się zagęszczają i robi się dosyć stromo.


wtorek, 28 listopada 2017

Mały Szlak Beskidzki. Dzień czwarty: Myślenice - Kasina Wielka

Przedostatni dzień naszej wędrówki Małym Szlakiem Beskidzkim rozpoczynamy o godzinie 7.30. Przed nami dużo krótszy odcinek niż ten, z którym mieliśmy do czynienia dnia poprzedniego, kiedy to w beznadziejnych warunkach pokonywaliśmy trasę liczącą blisko 37 km. Tym razem pogoda zapowiadała się idealna.

Początek wędrówki to krótki marsz myślenickim asfaltem. Gdy tylko z niego schodzimy, od razu mamy do czynienia z ostrym, zalesionym podejściem na Uklejną (608 m n.p.m.).
Po minięciu Uklejnej schodzimy do przysiółka Scyrek, z którego przeskakujemy na pobliski Śliwnik (619 m n.p.m.).
Z jego szczytu schodzimy częściowo widokową ścieżką na przełęcz Granice i leżący obok Działek (600 m n.p.m.).


niedziela, 26 listopada 2017

Beskid Śląski: popołudnie na Szyndzielni i Klimczoku

Zanim pojawi się kolejny wpis z Małego Szlaku Beskidzkiego, zapraszam na krótką relację z szybkiej wędrówki na dwa popularne szczyty w Beskidzie Śląskim.

Aby wyskoczyć na pobliską Szyndzielnię (1026 m n.p.m.) i Klimczok (1117 m n.p.m.), urywam się w piątek z pracy przed południem. Dzięki temu, że pracuję w Bielsku, na parkingu pod Dębowcem jestem już po 20 minutach.

Z parkingu udaję się pod dolną stację kolejki na Szyndzielnię, obchodzę jej budynek i wchodzę na niebieski szlak, który kończy się na Przełęczy Dylówki (720 m n.p.m.). 


środa, 22 listopada 2017

Mały Szlak Beskidzki. Dzień trzeci: Zembrzyce - Myślenice

Na trzeci etap Małego Szlaku Beskidzkiego z Zembrzyc do Myślenic wyruszamy już o godzinie 5.00, gdyż przed nami ponad 36 km dreptania w paśmie Beskidu Makowskiego.

Pierwszy fragment wędrówki to marsz asfaltową drogą, która wprowadza nas na widokową Łysą Górę (515 m n.p.m.), a następnie przeprowadza górską ścieżką przez Starowidz (534 m n.p.m.).


środa, 15 listopada 2017

Mały Szlak Beskidzki. Dzień drugi: Chatka na Potrójnej - Zembrzyce

Drugi dzień naszych zmagań z MSB (relacja z pierwszego dnia tutaj ) rozpoczynamy na Potrójnej (887 m n.p.m.), z której zamierzamy dotrzeć do Zembrzyc.

O godz. 7.30 opuszczamy chatkę na Potrójnej i kontynuujemy marsz oznaczonym na czerwono Małym Szlakiem Beskidzkim.


czwartek, 9 listopada 2017

Mały Szlak Beskidzki. Dzień pierwszy: Bielsko-Biała, Straconka - Chatka na Potrójnej

Zmagania z liczącym 137 km Małym Szlakiem Beskidzkim rozpoczynamy o godz. 8.30 spod kościoła Matki Bożej Pocieszenia w Straconce (dzielnica Bielska-Białej), pod który podrzuca nas Renata.
Po kilku słowach wsparcia od niej, ruszamy za czerwonymi znakami, które będą nam towarzyszyć przez najbliższe pięć dni.
Szlakowskaz oznaczający początek lub koniec MSB