czwartek, 7 maja 2020

Masyw Ślęży: Ślęża



Nasz urlop w Sudetach dobiegł końca. Był on całkowicie podporządkowany zdobywaniu sudeckich szczytów zaliczanych do Korony Gór Polski. Podczas tygodniowego pobytu w Polanicy-Zdroju, nasz plan został zrealizowany niemalże w stu procentach. Jedynym niezdobytym szczytem w tej górskiej części kraju pozostawała Ślęża (718 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Masywu Ślęży i całego Przedgórza Sudeckiego. 
Nasz plan od samego początku zakładał, że tę górę będziemy zdobywać w drodze powrotnej do domu.  

Ciężko było nam się rozstać z Polanicą i Sudetami, ale od samego początku urlopu musieliśmy być na to przygotowani. 
Kiedy opuszczaliśmy ten wspaniały zakątek naszego kraju, Sudety chyba za nami zapłakały :) 
Rozlało się na całego. Opady ustały dopiero na parkingu na Przełęczy Tąpadła (378 m n.p.m.), skąd postanowiliśmy zaatakować szczyt Ślęży. 
Z parkingowego szlakowskazu wybieramy kolor żółty, który w godzinę ma nas doprowadzić na szczyt. 
Rezerwat przyrody "Góra Ślęża"

Przełęcz Tąpadła 

Od samego początku szlak, który miejscami przypomina deptak, prowadzi nas całkiem przyjemnie ku górze. Ścieżka cały czas biegnie w zalesionym terenie.  Kiedy pojawiają się spore ilości skalnych głazów, oznacza to, że szczyt jest już bardzo blisko.
Droga na Ślężę

Skalne głazy przy szlaku
Na Ślężę dochodzimy w ciągu godziny, czyli zgodnie z czasem podanym na znajdującym się na parkingu szlakowskazie.  No i znowu mamy powody do radości, bo zdobywamy 25 szczyt do Korony Gór Polski !!! Pozostały już tylko trzy :)

Na szczycie Ślęży znajduje się  między innymi Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, który zbudowany został na ruinach murowanej warowni wzniesionej za czasów księcia świdnicko-jaworskiego Bolka II Małego, ostatniego księcia piastowskiego na Śląsku.
Stoi tutaj też Dom Turysty PTTK im. Romana Zmorskiego, z 1908 roku oraz kamienny "Niedźwiedź" - posąg kultowy powstały prawdopodobnie w okresie lateńskim (około 400–200 roku p.n.e.), umieszczony w 1903 roku na szczycie, związany z kręgiem kultury celtyckiej.

Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Ślęży

Dom Turysty na Ślęży

Krzyż na Ślęży

Rzeźba kultowa na Ślęży

Powyżej kościoła ulokowana jest również niewielka wieża widokowa, z której możemy zobaczyć przepiękne panoramy Sudetów.
Na wieży widokowej na Ślęży

Panorama z wieży na Ślęży

Panorama z wieży na Ślęży

Panorama z wieży na Ślęży


Po zaspokojeniu widokowych potrzeb opuszczamy szczyt i powracamy na parking tą samą trasą.
Teraz już na dobre rozstajemy się z Sudetami i Dolnym Śląskiem, z nadzieją, że to rozstanie nie potrwa zbyt długo.  

TRASA NA MAPIE:

10-08-2018

sobota, 2 maja 2020

Waligóra w Górach Kamiennych i Borowa w Górach Wałbrzyskich

To był kolejny pracowity dzień w Sudetach Środkowych. Z naszej bazy noclegowej znajdującej się Polanicy-Zdroju, najpierw pojechaliśmy zwiedzić podziemne miasto Osówka, a następnie odwiedziliśmy dwa pasma górskie - Góry Kamienne i Góry Wałbrzyskie. W tych pierwszych interesował nas zaliczany do Korony Gór Polski szczyt Waligóry (936 m n.p.m.). W Górach Wałbrzyskich zależało nam na najwyższym szczycie w ich paśmie - Borowej (853 m n.p.m.). 
Co ciekawe, to nie Borowa zaliczana jest do Korony Gór Polski w Górach Wałbrzyskich, a będący o kilka metrów niższy Chełmiec, na którego wierzchołku mieliśmy okazję stanąć trzy lata wcześniej.

                            WALIGÓRA

Góry Kamienne często nazywane są "sudeckimi Tatrami". O tym dlaczego tak jest, mogliśmy się przekonać  na własnej skórze podczas krótkiego wejścia na najwyższą w paśmie Waligórę.

Przygodę rozpoczynamy spod Schroniska PTTK Andrzejówka.
Na dużym przyschroniskowym parkingu zostawiamy samochód i od razu spoglądamy na wznoszącą się za schroniskiem górkę . Z tej perspektywy można by śmiało rzec, że to  tylko niewielki, łatwy do zdobycia pagór. Jednak biada temu, kto tak pomyśli.
Schronisko Andrzejówka


sobota, 25 kwietnia 2020

Góry Sowie: Wielka Sowa z Przełęczy Walimskiej

Zdobyciem Wielkiej Sowy (1015 m n.p.m.) postanowiliśmy zakończyć dość pracowity dzień w rejonie Gór Sowich. Zanim wyruszyliśmy na szlak, wcześniej zapoznaliśmy się z historią związaną ze Sztolniami Walimskimi, a następnie zwiedziliśmy malowniczo położony Zamek Grodno.

Po części historycznej nadszedł czas kontynuacji naszych działań w temacie Korony Gór Polski. Wędrówkę na Wielką Sowę rozpoczynamy z dużego parkingu na Przełęczy Walimskiej (755 m n.p.m.) Z niego wchodzimy na niebieski szlak, który po ok. 45 min. dość łagodnego podejścia doprowadza nas do Rozdroża między Sowami.
Na Przełęczy Walimskiej

piątek, 28 czerwca 2019

Góry Stołowe: Szczeliniec Wielki

Spośród 6 szczytów należących do Korony Gór Polski, które zdobywaliśmy podczas naszego tygodniowego pobytu w środkowej części Sudetów, najbardziej czekaliśmy na spotkanie z Górami Stołowymi. Uwielbiamy szlaki, które prowadzą pośród wszelakich formacji skalnych, a to pasmo nam to gwarantowało.


wtorek, 18 czerwca 2019

Orlica w Górach Orlickich i Jagodna w Górach Bystrzyckich

Aby ukończyć zdobywanie sudeckich szczytów należących do Korony Gór Polski, wybieramy się na tydzień do Polanicy Zdrój, która wydaje się być całkiem fajną bazą wypadową w te rejony Sudetów, w których nas jeszcze nie było.

Górskie wojaże rozpoczynamy od zdobycia dwóch szczytów jednego dnia - Orlicy (1084 m n.p.m.) w Górach Orlickich i Jagodnej (977 m n.p.m.) w Górach Bystrzyckich.
                             
                    ORLICA

Na pierwszy strzał idzie Orlica, na którą startujemy zielonym szlakiem z niewielkiej przydrożnej zatoczki Pod Sołtysią Kopą. Szlak cały czas prowadzi nas dość łagodnie lasem, przez co o widokach możemy tylko pomarzyć.


czwartek, 13 czerwca 2019

Góry Bardzkie: Kłodzka Góra i Szeroka Góra

Położona w Górach Bardzkich Kłodzka Góra (757 m n.p.m.) zaliczana jest do szczytów wchodzących w skład Korony Gór Polski, mimo że sąsiednia Szeroka Góra (766 m n.p.m.) jest wyższa.
Ale różnie to kiedyś z tymi pomiarami było i na dzień dzisiejszy oprócz Kłodzkiej Góry w zestawieniu KGP jest jeszcze kilka innych spornych szczytów.

Wędrówkę rozpoczynamy z parkingu znajdującego się na Przełęczy Kłodzkiej (483 m n.p.m.), z którego od razu wchodzimy za niebieskimi znakami na leśny szlak. Już po chwili czeka nas ostre podejście na Podzamecką Kopę (615 m n.p.m.), a później kolejne - na Grodzisko (730 m n.p.m.), gdzie zostajemy  zaatakowani przez liczną armię jakichś upierdliwych owadów.

niedziela, 9 czerwca 2019

Tatry Zachodnie: Trzydniowiański Wierch, Kończysty Wierch, Starorobociański Wierch i Ornak

Nasze pierwsze tegoroczne zetknięcie z Tatrami miało miejsce w ich zachodniej części.
W Wielki Piątek, który w tym roku wypadł pod koniec kwietnia, postanowiliśmy zrobić sobie jedną z fajniejszych pętli w Tatrach Zachodnich, która obejmowała przejście przez m.in. szczyty Trzydniowiańskiego Wierchu (1758 m n.p.m.), Kończystygo Wierchu (2002 m n.p.m.), Starorobociańskiego Wierchu (2176 m n.p.m.) i Ornaku (1854 m n.p.m.).

Na wspólne dreptanko z nami zdecydowała się grupka znajomych - Sylwia, Łucja, Jacek i Marcin, dla których była to pierwsza wędrówka w tej części Tatr.

Samochód zostawiamy na parkingu na Siwej Polanie i już wczesnym rankiem stawiamy pierwsze kroki w budzącej się do życia Dolinie Chochołowskiej. Marsz wyasfaltowaną drogą jest jak zwykle najmniej ciekawym fragmentem na tej trasie.
Początek wędrówki w Dolinie Chochołowskiej przy porannych promieniach słońca 

wtorek, 4 września 2018

Góry Bialskie i Złote: Rudawiec i Kowadło

Kolejne dwa sudeckie szczyty, które dokładamy do naszej rodzinnej kolekcji Korony Gór Polski to Rudawiec (1112 m n.p.m.) w Górach Bialskich oraz Kowadło (989 m n.p.m.) w Górach Złotych.

Obie góry położone są w bliskiej odległości od siebie, dzięki czemu można spokojnie wejść na nie w ciągu jednego dnia 
Najlepszym punktem wypadowym na Rudawiec i Kowadło wydaje się być miejscowość Bielice, z której to właśnie postanowiliśmy zacząć wędrówkę.

Samochód zostawiamy pod budynkiem leśniczówki i rozpoczynamy marsz szeroką leśną drogą wzdłuż rzeki Biała Lądecka. Po drodze mijamy m.in. odbicie na Kowadło, ale tym kierunkiem zajmiemy się później.


niedziela, 2 września 2018

sobota, 18 sierpnia 2018

Masyw Śnieżnika: Śnieżnik

Po zdobyciu w tym roku Radziejowej w Beskidzie Sądeckim, Mogielicy w Beskidzie Wyspowym i Biskupiej Kopy w Górach Opawskich, kontynuujemy nasz marsz po rodzinną Koronę Gór Polski.

Po raz drugi w tym roku wybieramy się w Sudety. Tym razem jedziemy na cztery dni do Radochowa, skąd blisko w Góry Złote, Góry Bialskie, Góry Bardzkie i Masyw Śnieżnika.

Kolejne sudeckie działania związane z KGP rozpoczynamy w Masywie Śnieżnika, gdzie na naszym celowniku jest najwyższy szczyt całego masywu - Śnieżnik Kłodzki (1426 m n.p.m.).

Wędrówkę rozpoczynamy z dużego parkingu w Kletnie, z którego ruszamy za żółtymi znakami. Idąc asfaltem mijamy budy z pamiątkami, a po kilkunastu minutach Jaskinię Niedźwiedzią, która uważana jest za najpiękniejszą jaskinię w Polsce.