poniedziałek, 18 lutego 2013

Letni urlop w Tatrach (4) Z Kościeliska nad Czarny Staw Gąsienicowy

09-08-2011
To już ostatnia relacja z naszych tatrzańskich wędrówek podczas tego letniego urlopu. 
Tego dnia mamy zamiar dotrzeć do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Wyprawę jednak odbywamy bez naszych urlopowych współtowarzyszy, którzy postanowili sobie inaczej spędzić ten słoneczny dzień. 
My jednak wyruszamy rano z Kościeliska do Kuźnic gdzie początek ma szlak na Halę Gąsienicową. 
Zamiast skorzystać z busa do Kuźnic, wybieramy opcję na nogach. Kierujemy się więc na Drogę pod Reglami. Za nim dotrzemy do Kuźnic mijamy po drodze wejścia do Strążyskiej Doliny, Doliny ku Dziurze i Doliny Białego. Następnie przechodzimy pod skoczniami, Wielką i Średnią Krokwią, skąd przez Murowanice (935 m n.p.m.) docieramy do Kuźnic, z których kierujemy się żółtym szlakiem przez Dolinę Jaworzynki (1025 m n.p.m.) w kierunku Doliny Gąsienicowej.
Dolina Jaworzynka jest wąska i długa, a wyglądem przypomina wąwóz. Wyżłobiona jest całkowicie w skałach wapiennych. W dolnej części na polanie Jaworzynka, gdzie znajdują się szałasy jest płasko. W dnie doliny znajduje się koryto potoku Jaworzynka, które zapełnia się tylko przy większych opadach, gdyż w dolinie są podziemne systemy odwodnienia.Dosyć stromym, lecz niestanowiącym większych trudności podejściem, z doliny docieramy do Przełęczy między Kopami, na której znajduje się skrzyżowanie szlaku żółtego z Kuźnic do Doliny Gąsienicowej przez Dolinę Jaworzynki ze szlakiem niebieskim, który prowadzi również z Kuźnic, tyle że, przez Boczań i Skupinów Upłaz do Doliny Gąsienicowej. Z przełęczy podziwiamy między innymi masyw Giewontu oraz skaliste urwiska Nosala. Dla spragnionych odpoczynku są tutaj ustawione ławki, z których my jednak nie korzystamy i dalej już łagodną trasą dochodzimy do Doliny Gąsienicowej. 
W dolinie tej znajdują się: baza szkolenia taterników "Betlejemka", leśniczówka TPN "Księżycówka", meteorologiczna stacja Polskiej Akademii Nauk, budynek strażników TPN "Gawra", kilka szałasów oraz słynne schronisko Murowaniec, pod którym robimy krótki odpoczynek, gdyż w sezonie schronisko to jest mocno oblegane przez turystów i znalezienie miejsca w środku graniczy z cudem. Nam jednak wystarczył do   szczęścia betonowy murek przed wejściem do schroniska.
Przy schronisku tym znajduje się duży węzeł szlaków turystycznych prowadzących między innymi nad Czarny Staw Gąsienicowy i dalej nad Zawrat, do Brzezin przez Psią Trawkę, do Wierchporońca  przez Rówień Waksmundzką i Psią Trawkę, z Kasprowego Wierchu na Krzyżne oraz oczywiście szlak prowadzący do Kuźnic.
My oczywiście wybieramy Czarny Staw Gąsienicowy, gdyż taki był plan i po chwili jesteśmy już na niebieskim, łagodnym szlaku prowadzącym w jego kierunku. Po drodze, w rumowisku kamiennym znajduje się Kamień Karłowicza, upamiętniający tragiczną śmierć Mieczysława Karłowicza, który zginął tam 08 lutego 1909 r. pod lawiną, która zeszła z Małego Kościelca. Najbardziej zaciekawiła nas   wyryta swastyka, która po późniejszym zagłębieniu w temacie okazuje się znakiem słowiańskim stosowanym  często w zdobnictwie góralskim.
Po krótkim czasie, w którym zapatrywaliśmy się w kamień wyruszamy dalej i po chwili zaczyna się delikatne podejście, po którym stajemy jak wryci i obserwujemy to co wyłoniło się przed nami i wokół nas. Stanęliśmy nad Czarnym Stawem Gąsienicowym i po prostu stwierdziliśmy, że świat po za tym co widzimy nie istnieje. Widok jest tak cudowny, że nie da się go opisać. Piękne i skaliste góry, które wznoszą się wokół niego, a odbijając się w jego tafli tworzą nie zapomniany obraz.
Staw ten znajduje się na wysokości 1624 m n.p.m. i jest czwartym co do głębokości jeziorem tatrzańskim.
Niestety nie mogliśmy zagościć nad nim na dłużej gdyż naglił nas już czas, więc to co przez tą chwilę zobaczyliśmy musiało nam wystarczyć do następnego razu kiedy się tu znowu pojawimy ( przy okazji wejścia na Kościelec w 2012 r.).
Droga powrotna odbywa się tym samym szlakiem, aż do momentu, gdy dochodzimy do Przełęczy między Kopami, gdzie wybieramy niebieskie zejście do Kuźnic przez Boczań. Szlak ten jest dosyć łatwy i po ok. 1h już w półmroku docieramy do Kuźnic, a dalej poprzez Krupówki o godz. 21.30 docieramy do miejsca naszego zakwaterowania w Kościelisku.

Wycieczka mimo, że długa i wyczerpująca, okazała się wspaniałą przygodą, która zainspirowała nas między innymi do powrotu w tamte rejony i zdobycie wpadającego do Czarnego Stawu Gąsienicowego - Kościelca, ale o tej wyprawie już kiedy indziej.

Widok na Gubałówkę

W Dolinie Jaworzynki

Na Przełęczy między Kopami

Przełęcz między Kopami. W tle niebieski szlak z Kuźnic.

Widok za Przełęczą między Kopami w kierunku Doliny  Gąsienicowej



Widok za Przełęczą między Kopami w kierunku Doliny  Gąsienicowej. C.d.

Schronisko Murowaniec oraz między innymi szczyty  Małego  Kościelca, Kościelca  oraz Świnicy  

W Dolinie Gąsienicowej

Szlak  nad Czarny Staw Gąsienicowy

Widziane po drodze nad Czarny Staw Gąsienicowy

Kamień Karłowicza

Po drodze nad Staw, tym razem w blasku słóńca

Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym

Nad stawem c.d.

Chwila zabawy w wodzie Czarnego Stawu G.


















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz