niedziela, 19 maja 2013

Walka ze szkodnikiem w górskich lasach

W beskidzkich lasach jest obecnie trudna sytuacja ekologiczna spowodowana zamieraniem drzewostanów świerkowych, które zostały sztucznie wprowadzone do regla dolnego. Jak się okazało drzewostan ten jest bardzo wrażliwy na niskie i wysokie temperatury, opady, wiatr oraz emisje przemysłowe. Osłabione drzewa zaatakowane zostały przez choroby grzybowe i bakteryjne oraz szkodniki, z których najgroźniejszym okazał się kornik drukarz.
Plik:Bog spruce forest.JPG
Skutki działania kornika drukarza

W walce o zachowanie zielonych Beskidów leśnicy realizują obecnie program polegający na usuwaniu chorych świerków i sadzeniu w ich miejsce większej liczby drzew z gatunków dostosowanych do naturalnych siedlisk, głownie buków, jodeł, jaworów.
Walka z owadami - szkodnikami górskich lasów jest bardzo trudna, ze względu na ukształtowanie terenu oraz sąsiedztwo licznych osiedli. Wyklucza to między innymi stosowanie agresywnych środków chemicznych.
Z pomocą leśnikom przychodzą jednak inne, bezpieczniejsze środki chemiczne do walki z owadami. Są to syntetyczne feromony, których od wielu lat używa się do zwalczania kornika drukarza.
Feromony w świecie owadów wydzielane są na zewnątrz organizmu i służą do komunikacji, np. feromony agregacyjne, do przybywania osobników płci przeciwnej (feromony płciowe) lub do zwalczania konkurencji ze strony zbyt licznej populacji własnego gatunku lub obcych (feromony antagonistyczne).
Kornik drukarz
Żerujące korniki wydzielają feromony agregacyjne. Niektóre z nich uzyskano sztucznie np. frontalinę. Nasycone sztucznym feromonem pniaki lub pułapki pozwalają ściągnąć w jedno miejsce i zniszczyć  korniki na dużej powierzchni lasu.

Podczas górskich wędrówek zobaczyć możemy kilka pułapek feromonowych na korniki, ustawionych pojedynczo lub grupami.
Często widywana jest pułapka rurowa. Jest to plastikowa rura o szorstkiej powierzchni z małymi otworami , imitująca pień drzewa. Od góry jest zamknięta, a u dołu znajduje się lejek z butelką. Wewnątrz rury zawieszony jest woreczek z celulozową płytką nasączoną feromonem agregacyjnym. Zwabione przez feromon owady siadają na chropowatej powierzchni, a następnie wchodzą do środka. Rura w wewnątrz jest gładka więc chrząszcze nie mogą się uczepić jej powierzchni i spadają w dół, do butelki. Stamtąd się już nie wydostaną.
Pułapka rurowa
W górach widujemy także pułapkę szczelinową , która ma kształt płaskiego prostopadłościanu.Na jego większych, bocznych ścianach znajdują się rzędy poziomych szczelin, pod którymi umieszczone są ustawione  skośnie listwy.Wewnątrz pułapki znajduje się woreczek z feromonem. Nadlatujące chrząszcze uderzają w ścianę pułapki i wpadają do środka przez szczeliny. Tam osuwają się do pojemnika w dolnej części.
Pułapki te często ustawia się w grupach, a także w gwiazdę, by chwytane były chrząszcze nadlatujące z różnych kierunków.
Pułapka szczelinowa
Kolejny rodzaj pułapki, to pułapka segmentowa. Wygląda ona jak zestaw zawieszonych jeden na drugim plastikowych lejków. Każdy taki element nie ma dna, a na spodzie zestawu wisi butelka. Wewnątrz pułapki znajduje się dyspenser z feromonem agregacyjnym. Chrząszcze nadlatujące z każdego kierunku uderzają w zewnętrzne, gładkie ściany lejków i spadają do butelki.
Pułapka segmentowa
Do odłowu kornika drukarza stosuje się też pułapkę ekranową. Składa się ona z trójkątnej płyty wykonanej ze sztucznego tworzywa lub mocnej folii, z występami po bokach. W niższej części płyty przyczepiony jest dyspenser. Chrząszcze nadlatujące z dwóch przeciwnych kierunków uderzają w płytę i zsuwają się po niej do przymocowanej u dołu butelki. Pułapka ta jest rzadziej stosowana w górskich lasach z powodu dużej podatności na zniszczenia atmosferyczne.
Pułapka ekranowa
Oprócz pułapek w walce ze szkodnikiem wykorzystuje się także drzewa pułapkowe, które po nasączeniu feromonem zwabiają chrząszcze. Następnie takie drzewo się okorowuje przez co niszczy się owady.
Drzewo jako pułapka
                                 



1 komentarz: