czwartek, 13 czerwca 2013

Łamana Skała i Grota Komonieckiego z miejscowości Las

Nasza kolejna wędrówka po górach Beskidu Małego miała na celu wejście na Łamaną Skałę (929 m n.p.m.) , odnalezienie Groty Komonieckiego oraz największego wodospadu w tym paśmie górskim.
Rozstaj Pod Mladą Horą
Początek wędrówki zaplanowaliśmy z miejscowości Las, leżącej na trasie między Żywcem a Suchą Beskidzką. Przy głównej drodze znajduje się kierunkowskaz, który prowadzi do Groty Komonieckiego, ale szlak ten jest  fatalnie oznakowany i wielu zdezorientowanych turystów zawraca z niego.
My decydujemy się na przejście ścieżką turystyczną, która oznaczona jest - jak się później okaże - ledwo widocznymi, żółtymi znakami.
Skład drewna, za którym wchodzimy na szlak
Z racji tego, że przez kilka dni wcześniej padał deszcz, wiedzieliśmy, że warunki na szlaku będą nieco błotniste. Po wejściu w las, co chwila nasze buty topią się w błocie, a także w spływającej ścieżką wodzie. Od początku  idziemy szerokim, zalesionym szlakiem, pilnując miejscami ledwo widocznych, żółtych oznaczeń na drzewach.
Jeden z kilku potoków, które mijamy po drodze
Po około godzinie wędrówki odbijamy w lewo i po przejściu skalnych płyt, na drzewie po lewej stronie znajdujemy napis z małym błędem " do goty". W tym miejscu wbijamy się w las i schodząc po delikatnym skosie w lewą stronę, po około 50m docieramy do Groty Komonieckiego.
Jaskinia Komonieckiego
Jaskinia znajduje się na wysokości około 700 m n.p.m. i jest dużą komorą o powierzchni ok. 115 m 2. Wejście do niej jest szerokie na 15 m i wysokie na 2 m. Dla turystyki odkryta została w maju 1983 roku, ale dużo wcześniej, bo w 1704 r. opisana  została już przez żywieckiego wójta Andrzeja Komonieckiego następującymi słowami:

"W Ślemieńskim zaś Państwie w Pośrednim Groniu w Hali Siwcowej nad wsią Lasem jest skała wielka, co przed nią wierzchem woda idzie, a pod nią dziura jest, w którą może sto statku wegnać i w niej tam sposobnie stanąć; będąc w skale obszerno, jak jaskinia jaka z natury uczyniona"

Po dłuższej chwili spędzonej przy grocie, schodzimy widoczną ścieżką kolejne 50 metrów w dół, aby zobaczyć największy wodospad w Beskidzie Małym -  "Dusiołek". Wodospad jest naprawdę bardzo malowniczy i warto go zobaczyć. Jego szerokość to ok. 4 m, a wysokość 5 m.
Największy wodospad w Beskidzie Małym zwany Dusiołkiem
Po zaliczeniu tych dwóch pięknych miejsc wracamy na nasz szlak, aby kontynuować nasz marsz na Łamaną Skałę. Po przekroczeniu strumyka i skręceniu w prawo, ścieżka zdecydowanie zwiększa nachylenie, momentami nawet bardzo. Kiedy kończy się strome podejście i wychodzimy na płaską ścieżkę - znowu musimy być czujni. Najpierw skręcamy w lewo, a po około 100 m  odbijamy w prawo na wąziutką, ale widoczną ścieżkę. Doprowadza nas ona do niebiesko-zielonego szlaku, którym kierując się na prawo, docieramy bardzo szybko do Rozstaju pod Mladą Horą.
Widoki z Rozstaju pod Mladą Horą
Z rozstaju, idąc za czerwonymi znakami, docieramy na  Mlodą Horę (910 m n.p.m.), a następnie na Łamaną Skałę (929 m n.p.m.), której szczyt znajduje się powyżej miejsca, w którym zamieszczona jest tabliczka informacyjna.
Wychodnia skalna w okolicy Łamanej Skały
Łamana Skała była kiedyś najwyższym szczytem Beskidu Małego, ale po dokonaniu dokładnych pomiarów okazało się, że Czupel jest wyższy o 4 m i to on zasługuje na miano najwyższej góry w tej części Beskidów.  
Szczyt Łamanej Skały był ostatnim punktem naszego niedzielnego planu. Do Lasu powracamy tą samą drogą.

Data wędrówki: 09.06.2013

Galeria zdjęć:
Połowa naszej wędrówki to było błoto i woda

Pierwszy potok ...

... i pierwsza przerwa

Dla zwierzątek

Spotkanie z padalcem

Ciągle błoto

Czas na wejście w las w poszukiwaniu jaskini 
Spadający znad  jaskini  potok

Zarośnięte przejście do wodospadu Dusiołka

Potok Dusica 
Jedyny widok na Beskid Żywiecki 
Szlak z Rozstaju na Łamaną

Na Mladej ...

... i na Łamanej

Słupek pomiarowy na szczycie Łamanej Skały

Gdzieś między Łamaną, a Rozstajem

Szlak z Rozstaju na Przełęcz Kocierską

W komplecie na Rozstaju

Zejście


Zejście c.d.

















2 komentarze:

  1. Witam.
    Bardzo przyjemnie ogląda się zdjęcia z Waszej wędrówki.Przemierzałem ten szlak wielokrotnie,pieszo jak i na dwóch kółkach.Beskid Mały to piękne miejsce.Będę na bieżąco śledzić pana blog.Do zobaczenia na szlaku,pozdrawiam Janusz H.z Rzyk.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudo 5 marca 2016 jedziemy. Pozdrawiamy emeryci z Warszawy.

    OdpowiedzUsuń