wtorek, 15 października 2013

Na Nosal i Polanę Olczyską

Nosal (1206 m n.pm.) to niezbyt wysoki, a jednak dość popularny szczyt w Tatrach. Jego bliskość centrum Zakopanego jak i szybki czas, w którym można dotrzeć na wierzchołek i podziwiać świetne widoki sprawia, że na szlaku można liczyć na całkiem spory ruch turystyczny.   
Na Nosal postanawiamy wejść zielonym szlakiem z Murowanicy gdzie po osiągnięciu wierzchołka postanowiliśmy zejść na Nosalową Przełęcz i poprzez Dolinę Olczyską dotrzeć do Jaszczurówki.

Ściany skalne na Nosalu

Do Murowanicy (945 m n.p.m.) docieramy aleją prowadzącą spod ronda Jana Pawła II do Kuźnic. Wejście na Nosal znajduje się tuż obok tamy na rzece Bystra. Według szlakowskazu na górze powinniśmy być po ok. 55 minutach.
Ścieżka na szczyt Nosala od początku pnie się ostro pod górę. Wchodzimy po różnych wariantach nawierzchni. Raz są to kamienne stopnie, raz drewniane, a jeszcze w innym fragmencie ścieżki - naturalna skała.
Fragment szlaku
Podczas podejścia możemy obserwować całkiem ciekawe formacje skalne, z których zbudowany jest Nosal, a także podziwiać panoramy z takimi szczytami w tle jak m.in. Świnica, Kasprowy Wierch, Giewont czy też Czerwone Wierchy. Oczywiście świetnie widać także wznoszącą się nad Zakopanem Gubałówkę.
Podejście wśród  formacji skalnych 
Widok na Tatry Zachodnie ( Kasprowy Wierch, Czerwone Wierchy, Giewont)
Na szczyt Nosala docieramy w 50 minut.
Niestety chwilę wcześniej zachmurzyło się i zaczęło delikatnie padać, co ograniczyło nieco nasze widoki, a także zmusiło nas do zachowania szczególnej ostrożności na skalistym i śliskim podłożu. Z wierzchołka opada strome urwisko, z którego to zdarzały się już śmiertelne wypadki.
Na szczycie Nosala
Mimo deszczu schodzimy zielonym szlakiem. Początkowy fragment zejścia jest stromy natomiast później jest już w miarę łagodnie. Po 15 minutach dochodzimy na Nosalową Przełęcz (1103 m n.p.m.), z której to zielony szlak prowadzi dalej do Kuźnic, do których można dotrzeć stąd w ok. 30 minut. My rozstajemy się tutaj z zielonym szlakiem i idziemy za żółtymi znakami na Polanę Olczyską. Od przełęczy zmienia się również diametralnie pogoda, chmury ustępują i pojawia się słońce.
Po 20 minutach łagodnego spacerku docieramy do Polany Olczyskiej (1035 - 1100 m n.p.m.). Polana ta znajduje się w środkowej i szerokiej części Doliny Olczyskiej. Polana stanowiła centrum dawnej Hali Olczysko, należącej w XVIII wieku do górali z Białego Dunajca. Na polanie znajdowało się kiedyś 20 budynków pastersko - łąkarskich w trzech skupiskach, dziś pozostały jedynie trzy.
Mamy tutaj także fajne widoki m.in. na Mały i Wielki Kopieniec.
Polana Olczyska z zabytkowym szałasem na tle Wielkiego Kopieńca.
Na Olczyskiej Polanie opuszczamy żółte znaki i wchodzimy na zielony szlak, który Doliną Olczyską zaprowadzi nas do Jaszczurówki. Oczywiście zamiast przejścia do Jaszczurówki można wybrać tutaj opcję pójścia za zielonymi znakami na Wielki Kopieniec.
My zostawiamy sobie jednak tą opcję na inny raz i podążamy przyjemną ścieżką przy szumie Olczyskiego Potoku do wyjścia z doliny.
Fragment ścieżki w Dolinie Olczyskiej
W Jaszczurówce (895 m n.p.m) jesteśmy po 35 minutach licząc czas przejścia od Polany Olczyskiej.
Przy wylocie z doliny znajduje się jeszcze ciekawy i naturalny ośrodek czynnej ochrony gadów i płazów, na którego teren postanawiamy wejść. W tutejszych cieplicach żyją zagrożone gatunki gadów i płazów m.in. salamandry, traszki, żaby, jaszczurki oraz węże. Nam nie udało się jednak  zobaczyć, któregokolwiek z lokatorów tego terenu.
Na terenie ośrodka czynnej ochrony gadów i płazów
Żegnamy się więc z Doliną Olczyską i asfaltem obok stoków narciarskich na Nosalu zamykamy przy rondzie Jana Pawła II naszą pętelkę.
Stoki narciarskie na Nosalu
Wracając jeszcze do Doliny Olczyskiej chciałbym wspomnieć o tragedii z 11 sierpnia 1994 roku, kiedy rozbił się w niej helikopter z ratownikami TOPR, w wyniku czego zginęły 4 osoby.

Na Nosal wchodziliśmy bez Nikoli, która była w tym czasie na wakacjach u babci i wujka. Jednak tydzień później pojechała z wujkiem i kuzynką na wycieczkę do Zakopanego podczas, której weszli ... na Nosal.
A więc i ona zliczyła sobie kolejny tatrzański szczyt w jej górskiej karierze.
Nikola na Nosalu z wujkiem i kuzynką


Data: 13.08.2013

Szlaki:
szlak turystyczny zielony Murowanica - Nosal - Nosalowa Przełęcz
szlak turystyczny żółty Nosalowa Przełęcz - Polana Olczyska
szlak turystyczny zielony Polana Olczyska - Jaszczurówka

                                                                 Pozostała galeria zdjęć:

Tama na Bystrej
Fragment podejścia
Podejścia c.d.
Schody zamiast ścieżki
Szlak prowadzi momentami wzdłuż urwiska
Widok na Kasprowy Wierch
Widok na wyłaniającą się z lewej strony Świnicę oraz Kasprowy Wierch z prawej.
Pasmo Gubałówki
Formacje skalne widziane podczas wejścia
Jedna ze ścian Nosala
Końcowe podejście od strony Nosalowej Przełęczy ... dla nas zejście.
Szlakowskaz na Nosalowej Przełęczy
Kładka tuż za Nosalową Przełęczą w drodze na Polanę Olczyską 
Fragment szlaku wśród zniszczonych świerków
Polana Olczyska 
Fragment szlaku z Polany Olczyskiej do Jaszczurówki
Olczyski Potok
Ośrodek czynnej ochrony gadów i płazów w Jaszczurówce
My, podczas wejścia na Nosal.

4 komentarze:

  1. Nieznany mi szczyt, na który nigdy nie jest mi po drodze, bo zawsze jednak wolę wejść gdzieś wyżej i dalej. Ale kiedyś będzie i czas na ten szczyt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogłabym się w sumie podpisać pod słowami Artura, też jakoś mi na Nosal do tej pory było nie po drodze... A jak widzę, całkiem fajny i ciekawy szczyt, choć nie z tych największych :) Szkoda jedynie, że upodobali sobie go również samobójcy ;[

    A tak w ogóle to wypada sie przywitać, skoro jestem tu po raz pierwszy... Bardzo fajny blog, z pewnością wpadnę jeszcze nie raz i nie dwa :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo za opinię i zapraszam do odwiedzin :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam
    Wybieram się na Urlop w czerwcu i Nosal teraz już jest w planie. Dziękuję za ciekawy opis (skusiliście mnie :D)
    Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku

    OdpowiedzUsuń