niedziela, 29 grudnia 2013

Nasze wędrówki 2013


Kiedy stary rok ma się ku końcowi, nadchodzi okres wszelakich podsumowań.
Również i ja postanowiłem zrobić podsumowanie naszych górskich wędrówek w tym kończącym się 2013 roku.

Za nim jednak przejdę do nich, to chciałbym na wstępie wspomnieć, że w ogóle samo pojawienie się i prowadzenia tego bloga, nad którego startem bardzo długo się zastanawiałem, było dla mnie naprawdę wielkim wyzwaniem i cieszę się bardzo, że udało mi się w jakimś stopniu zaistnieć wśród tylu wspaniałych blogów o podobnej tematyce.

A teraz już o tegorocznych wędrówkach.
Mimo wielu przeciwności, które dość często miały miejsce w tym roku, udało się nam, bądź mi (nie zawsze były możliwości do wędrówek całą trójką), zrealizować 20 górskich wędrówek.
W tym roku mieliśmy kilka razy swój górski "pierwszy raz" - pierwszy raz wędrówka zimowa, pierwszy raz łańcuchy, pierwszy raz jesteśmy tak wysoko (Świnica) i pierwszy raz na dwutysięczniku zimą.
Dlatego rok 2013, uznajemy za bardzo udany w sferze naszego górskiego życia.


niedziela, 15 grudnia 2013

Na Hrobaczą Łąkę w zimowej scenerii

Po dwudniowym szaleństwie nad Polską orkanu Ksawery, nadeszła wreszcie bezwietrzna, pogodna niedziela. Postanawiamy wykorzystać to z Nikolą i zrobić sobie "spacer" gdzieś w pobliskie górki. Wybór pada na znajdującą się najbliżej nas - Hrobaczą Łąkę (828 m n.p.m.).
Zaśnieżona Hrobacza ciągła Nikolę jak magnes, w końcu mogła pierwszy raz poczuć trochę zimowego klimatu od czasu ostatniej zimy.
Krzyż na szczycie Hrobaczej Łąki

niedziela, 8 grudnia 2013

Czerwone Wierchy

Czerwone Wierchy to składający się z czterech szczytów ( Kopa Kondracka - 2005 m n.p.m., Małołączniak - 2096 m n.p.m., Krzesanica - 2122 m n.p.m., Ciemniak - 2096 m n.p.m.) masyw górski w Tatrach Zachodnich.
Kopa Kondracka i Małołączniak - widok z Giewontu

Istnieje kilka wariantów wejścia na masyw, a jednym z nich jest wejście od strony Doliny Małej Łąki, które my właśnie wybieramy.
Nasza wędrówka ma swój początek na parkingu w Groniku,  przy wylocie Doliny Małej Łąki. Jesteśmy w trójkę: ja z Renatą oraz mój brat Dominik. Przed nami ambitny plan, którym jest sporych rozmiarów pętla. Pętla ta obejmuje przejście Doliny Małej Łąki, z której dostaniemy się na Kondracką Przełęcz (1725 m n.p.m.), a  z niej wejdziemy na Kopę Kondracką, by dalej kolejno zdobywać Małołączniak, Krzesanicę i Ciemniak, z którego zejdziemy przez Adamicę do Doliny Kościeliskiej. Z Doliny Kościeliskiej pozostanie nam jeszcze dojście Drogą pod Reglami na parking.