niedziela, 7 września 2014

Urlopowe spotkanie z Tatrami

Już tydzień po naszej wędrówce w słowackich Tatr Zachodnich, o czym mogliście przeczytać w ostatnim poście, udaliśmy się, tym razem już z Nikolą, na tygodniowy urlop do Zakopanego, które tradycyjnie stało się naszą bazą wypadową na tatrzańskie szlaki.
Początkowo prognozy pogodowe były bardzo optymistyczne na ten tydzień, jednak kiedy nadszedł dzień wyjazdu, wiedzieliśmy, że być może będziemy mieli ze dwa, trzy dni bez deszczu. Jak się potem okazało, tak też właśnie było.
Od początku założyliśmy sobie, że dwa razy będziemy chcieli odwiedzić słowackie Tatry Wysokie, a po naszej stronie, w ramach spaceru, przejść jedynie jakieś dolinki.
Jak zaplanowaliśmy, tak też zrobiliśmy.

Zanim jednak ukażą się obszerne fotorelacje z naszych wędrówek, już teraz przedstawiamy to co udało nam się zrealizować.



W pierwszym "okienku pogodowym" pojechaliśmy na Słowację do Szczyrbskiego Plesa, z którego powędrowaliśmy Doliną Młynicką na Bystrą Ławkę (2300 m n.p.m.), przez przełęcz przeszliśmy do Doliny Furkotnej, którą powróciliśmy do miejsca rozpoczęcia. Podczas tej wędrówki Nikola stanęła pierwszy raz tak wysoko !!!
Bystre Turniczki, Bystre Czuby, Bystra Ławka i Furkot
Na Bystrej Ławce

Drugie "okienko pogodowe" nastąpiło w przedostatni dzień naszego pobytu. Praktycznie do samego końca zastanawialiśmy się na jaką górę uderzyć, tym bardziej, że wysoko w Tatrach spadł śnieg. Nikola cały czas namawiała nas na Rysy, ale jakoś nie bardzo nam się to uśmiechało.
Postanowiliśmy w końcu, że pojedziemy ponownie do Szczyrbskiego Plesa i wejdziemy na Koprowy Wierch (Kôprovský štit - 2363 m n.p.m.). Tak też się stało, tego dnia zdobyliśmy w trójkę najwyższy szczyt jak do tej pory !!!
Koprowy Wierch
Na Koprowym :)

Między tymi górskimi podbojami, znalazł się jeszcze jeden dzień, podczas którego pogoda była w kratkę. Postanowiliśmy się nie oddalać za bardzo od naszego lokum i poszliśmy jedynie do króciutkiej Doliny ku Dziurze.
Przed "Dziurą"

6 komentarzy:

  1. Super! Czekam zatem na obszerne relacje z tego tatrzańskiego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję, że szykuje się sporo pięknych zdjęć ;) Na Bystrej Ławce nie byłam, ale na Koprowym tak - widoki jak dla mnie genialne, czekam więc tak jak i Skadi na zapowiedziane relacje :) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pogoda bywa kapryśna, uważam, że i tak wyjazd był udany. Czekam na szersze relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna wycieczka, a pogoda jak to w Tatrach. W październik u może będzie lepiej :) Zapewne będzie lepiej :) Czekamy :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogoda kapryśna w tym roku, można się cieszyć z tych 3 dni :-) Relacje poczytam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń