poniedziałek, 20 października 2014

Koprowy Wierch

Na zakończenie naszego tegorocznego urlopu w Zakopanem, postanawiamy sobie zawiesić poprzeczkę nieco wyżej i wejść z Nikolą na Koprowy Wierch (słow. Kôprovský štít -2363 m n.p.m.) po słowackiej stronie Tatr Wysokich.
Koprowy Wierch
Okazja ku temu jest spora, ponieważ na dzień naszej wędrówki prognozy pogodowe są bardzo optymistyczne. W sierpniu pogodnych dni było jak na lekarstwo, a więc trzeba maksymalnie wykorzystać każdą możliwą pogodową okazję.

A więc zaczynamy :)



Po dwóch dniach ponownie meldujemy się na parkingu w Szczyrbskim Jeziorze (słow. Štrbské Pleso) i ponownie pozbywamy się 6 euro.
Wędrówkę rozpoczynamy o godz. 6.50 przy iście sierpniowej temperaturze wynoszącej 2 stopnie w skali Celsjusza.
Pierwszy etap to szybkie dotarcie do rozdroża szlaków (słow. Rázcestie pred Heliosom - 1350 m n.p.m.), z którego ostatnio za żółtymi znakami poszliśmy na Bystrą Ławkę. Teraz jednak musimy iść za czerwonym kolorem, który ma nas doprowadzić do Popradzkiego Stawu (słow. Popradské pleso), znad którego obierzemy już kierunek na Koprowy Wierch.
Asfaltem z parkingu do rozdroża
Kierunki na rozdrożu szlaków - Rázcestie pred Heliosom
Z rozdroża idziemy jeszcze kawałek asfaltem, przechodzimy most nad Młynicą i skręcamy w lewo na typową górską ścieżkę. Szlak prowadzi nas teraz lasem delikatnie pod górę.

Po lewej stronie możemy dojrzeć dobrze znane nam już skocznie narciarskie Centrum Sportowego FIS, Szczyrbskie Jezioro oraz Skrajne Solisko (słow. Predné Solisko) i Szczyrbskie Solisko ( słow. Štrbské Solisko - 2302 m n.p.m.)
Skocznie narciarskie w Szczyrbskim Jeziorze
Skrajne Solisko i Szczyrbskie Solisko
Po ok. 45 min. wędrówki wychodzimy na grzbiet Trigana (1499 m n.p.m.), z którego mamy do wyboru dwa warianty dojścia nad Popradzki Staw - zielony i czerwony.

My wybieramy ten czerwony, który niemalże od samego początku prowadzi nas bardzo wygodną, prawie poziomą ścieżką.


Wkrótce, po prawej stronie, zaczynają pojawiać się pierwsze wspaniałe panoramy Tatr Wysokich. Widać między innymi Wysoką (słow.Vysoká - 2560 m n.p.m.) oraz Dolinę Złomisk.
Widok na Dolinę Złomisk i Żelazne Wrota w tyle

Zbliżenie na Żelazne Wrota
Popradzka Grań
Wysoka i Smoczy Szczyt
Z tymi pięknymi widokami, które właśnie ciągną nas w Tatry, kontynuujemy dalej wędrówkę wygodnym, kamiennym chodnikiem, sprowadzającym nas teraz nieco w dół. Przechodzimy mostkiem nad rwącym Mięguszowickim Potokiem i po krótkiej chwili dochodzimy do Rozdroża przy Popradzkim Stawie (słow. Rázcestie pri Popradskóm plesa - 1520 m n.p.m.).
Mięguszowiecki Potok
Rozdroże przy Popradzkim Stawie
Tutaj szlakowskaz pokazuje kierunki m.in.na Rysy i Koprowy Wierch. Jednak, zanim wejdziemy na oznaczony na niebiesko szlak, postanawiamy zejść nad Popradzki Staw i zrobić sobie przerwę śniadaniową.
Schronisko przy Popradzkim Stawie
Nad stawem  
:)
Po przerwie powracamy do wcześniej wspomnianego rozdroża i rozpoczynamy leśną wędrówkę niebieskim szlakiem. Na szlaku pojawia się sporo ludzi, ale przypuszczamy, że zdecydowana większość z nich wybiera się na Rysy. Od początku idziemy wygodną ścieżką, która prowadzi nas w górę Doliny Mięguszowieckiej.

Dosyć szybko drzewa ustępują kosodrzewinie, przez co zaczynają pojawiać się fajne widoki na m.in. Grań Baszt z Szatanem (słow. Satan - 2422 m n.p.m.), czy też Wołowiec Mięguszowiecki (słow. Miengusovský Volovec - 2228 m n.p.m.).
Grań Baszt z Szatanem
Próg w Dolinie Mięguszowickiej i Wołowiec Mięguszowiecki
Idąc dalej, przechodzimy nad Żabim Potokiem i dochodzimy do Rozdroża nad Żabim Potokiem (słow. Rázcestie nad Žabim potokom - 1580 m n.p.m.), gdzie rozpoczyna się czerwony szlak na Rysy.
Mostek nad Żabim Potokiem

Rozdroże nad Żabim Potokiem
No i oczywiście jest tak jak wcześniej przypuszczaliśmy, wszelkie tłumy odbijają w stronę Rysów. Nikola zaczyna nam także zawracać głowę Rysami, przez co tracimy tu trochę czasu, zastanawiając się nad zmianą planów. Ustalamy jednak, że Rysy zostawiamy sobie na przyszły rok, a teraz będziemy realizować nasz wcześniej założony plan. Idziemy więc dalej Mięguszowiecką Doliną za niebieskimi znakami.

Wkrótce przed nami pojawia się Hińczowy Potok, który pokonujemy przy pomocy rozciągniętej nad nim liny.

Po minięciu potoku, ścieżka znacznie nabiera na sile i stromymi zakosami wyprowadza nas na próg.
Podczas wejścia na próg, możemy podziwiać dolne piętro Mięguszowieckiej Doliny, szczyty Osterwy ( słow. Ostrva -1978 m n.p.m.) i Tępej (słow. Tupá - 2285 m n.p.m.), a także Wysoką (2560 m n.p.m.) i Rysy (2503 m n.p.m.), wypatrzeć możemy także odległe Schronisko pod Rysami (2250 m n.p.m.).
Fragment podejścia z widokiem na Baszty
Dolne piętro Doliny Mięguszowickiej oraz szczyty Tępej i Osterwy
Widok na m.in. Rysy, Ciężki Szczyt, Wysoką i Popradzką Grań
Rysy
Schronisko pod Rysami
Mięguszowieckie Szczyty w oddali oraz Wołowiec Mięguszowiecki z prawej
Po pokonaniu progu ścieżka zdecydowanie łagodnieje i prowadzi nas teraz wzdłuż Hińczowego Potoku oraz obok małych stawików (Hińczowe Oka) w stronę Doliny Hińczowej (słow. Hincova kotlina).
Hińczowe Oko oraz Popradzka Grań w tle
Hińczowa Turnia i Wołowiec Mięguszowiecki
Mięguszowieckie Szczyty z Doliny Hińczowej
Hińczowe Oko oraz Koprowy Wierch z prawej
Grań Baszt ...
... i my na ich tle :)
Jednak te małe stawiki, które mijamy, to nic w porównaniu z Wielkim Stawem Hińczowym (słow. Veľké Hincovo pleso), nad którego brzegiem stajemy już po chwili. Ten przepiękny staw wypełnia misę kotła polodowcowego w Dolinie Hińczowej, która jest górnym piętrem północno-zachodniej części Doliny Mięguszowieckiej. Staw znajduje się na wysokości 1945 m n.p.m., jego powierzchnia to 20,08 ha, a głębokość - 53,7 m.

Tutaj jesteśmy zachwyceni widokami na okoliczne szczyty, które wyniośle wznoszą się ponad dolinę. Wspaniale widać znane nam znad Morskiego Oka - Mięguszowickie Szczyty, Cubrynę, a także Hińczową Turnię i Wołowiec Mięguszowiecki, Grań Baszt oraz nasz cel - całkiem groźnie wyglądający stąd  Koprowy Wierch. W tak wspaniałym towarzystwie robimy sobie dłuższą przerwę, która przyda nam się przed dalszym wspinaniem.


Mięguszowiecki Sz. Wielki, Mięguszowiecki Sz. Pośredni, Przeł. pod Chłopkiem, Mięguszowiecki Sz. Czarny, Hińczowa Turnia oraz Wielki Hińczowy Staw
Wielki Hińczowy Staw (1)
Wielki Hińczowy Staw (2)
Koprowy Wierch
Pierwszym etapem wejścia na Koprowy Wierch znad stawu jest dotarcie na Koprową Przełęcz Wyżnią (słow. Vyšne Kôprovské sedlo - 2180 m n.p.m.), na którą szlak prowadzi krótkimi zakosami po stromym zboczu. Czym jesteśmy wyżej, tym bardziej okazale prezentują się w dole Hińczowe Stawy.
Mały Hińczowy Staw i Hińczowe Oka
Mały Hińczowy Staw na tle Baszt
Wielki Hińczowy Staw
Momentami ścieżka jest dosyć niebezpieczna, gdyż w niektórych miejscach znajdują się osuwiska oraz luźne kamienie przy jej skraju, które mogą spowodować niekontrolowany poślizg i zsunięcie się w dół.


My, przy pełnej rozwadze, docieramy bezpiecznie na przełęcz, na której dopada nas dość silny i porywisty wiatr.

Mimo wiatru, na przełęczy robimy krótki odpoczynek i sycimy się kolejnymi widokami, na kolejne szczyty, które tym razem wyrastają ponad Hlińską Dolinę. Wypatrujemy m.in. Hlińską Turnię (2334 m n.p.m.), Szczyrbski Szczyt (2381 m n.p.m.), Furkot (2404 m n.p.m.), Hruby Wierch (2428 m n.p.m.), Grań Hrubego oraz Grań Baszt z Szatanem.
Dolina Hlińska oraz Hlińska Turnia, Szczyrbski Szczyt, Hruby Wierch i Grań Hrubego
Hlińska Turnia, Capie Turnie, Zadnia Baszta, Szatan
Na przełęczy pozostawiamy na jakiś czas niebieski szlak, który prowadzi dalej w dół do Hlińskiej Doliny i idziemy za znakami czerwonymi. Zaczynamy kolejne, dość męczące podejście na Koprowe Ramię, z którego pozostanie nam już do pokonania krótki odcinek na szczyt Koprowego Wierchu. Wejście na ramię rozpoczyna się w trawiastym terenie, jednak bardzo szybko wprowadza nas na skalne rumowisko, którym dotrzemy na samą górę ramienia.
Koprowe Ramię
Początek podejścia ...
... i końcowy fragment wejścia na Koprowe Ramię
Czym jesteśmy wyżej, tym piękniejsze i obszerniejsze widoki wokół nas. Do widzianych cały czas szczytów Tatr Wysokich, dołączają także nieco odleglejsze Tatry Zachodnie.
Mięguszowicki Sz. Czarny, Hińczowa Turnia, Rysy, Wysoka
Zbliżenie na zatłoczone Rysy
Hruby Wierch i Grań Hrubego oraz wystający ponad grań czubek Krywania
W stronę Tatr Zachodnich
Dolina Hińczowa i dolne piętro Doliny Mięguszowieckiej

Wielki Hińczowy Staw w pełnej okazałości
Widząc to wszystko, już zaczynamy ostrzyć sobie apetyty na widoki ze szczytu Koprowego Wierchu, od którego dzieli nas już tak niewiele. A więc zaczynamy ostatnie podejście, które jak się okazuje jest najbardziej niebezpieczne podczas tej wędrówki. Po obu stronach całkiem spora ekspozycja, ale w szczególności ta po stronie Hińczowej Doliny. Ten najtrudniejszy odcinek pokonujemy jednak bezproblemowo, a oczywiście najbardziej zadowolona z niego jest Nikola, która uwielbia wspinaczkę w skale.
Szczyt Koprowego Wierchu już blisko
Szczyt Koprowego Wierchu i Cubryna


Koprowe Ramię widziane z podejścia na Koprowy Wierch

No i wreszcie stajemy na szczycie Koprowego Wierchu (2363 m n.p.m.), który automatycznie staje się naszym najwyższym szczytem zdobytym w rodzinnym składzie.

To cowidzimy ze szczytu, przechodzi nasze oczekiwania - prawdziwa górska uczta !!! Widok na wszystkie strony jest prze...  prze... przecudowny. Nareszcie dostaliśmy od natury wspaniały "tatrzański prezent". Siadamy na szczycie i chłoniemy oczami wszystko co się da, widoki ze szczytu są po prostu bezcenne.
Podziwiać :)
Widzimy sporą część Tatr Wysokich po słowackiej stronie, niemalże całe Tatry Wysokie po polskiej stronie z Orlą Percią na czele. W oddali prezentują się także Tatry Zachodnie, z widocznymi m.in. Czerwonymi Wierchami i Giewontem.
Dolina Ciemnosmreczyńska, Ciemnosmreczyńskie Stawy, Szpiglasowy Wierch, Świnica, Orla Perć w Tatrach Wysokich oraz Tatry Zachodnie w oddali
Ciemnosmreczyńskie Stawy, Szpiglasowy Wierch, Miedziane oraz Świnica i Orla Perć na drugim planie
Szpiglasowy Wierch, Miedziane i Cubryna
Cubryna i Mięguszowieckie Szczyty
Walentkowy Wierch, Świnica, Przeł. Zawrat, Mały Kozi Wierch oraz Zadni Staw Polski.
Po lewej stronie w oddali - Giewont
Zadni Staw Polski i Świnica
Świnica i Orla Perć z najwyższym szczytem położonym w całości w Polsce - Kozim Wierchem
Zbliżenie na Kozi Wierch
Hlińska Dolina oraz m.in. Szczyrbski Szczyt, Wielkie Solisko, Furkot, Hruby Wierch, Grań Hrubego i wierzchołek Krywania
Wielki Hińcowy Staw oraz m.in.  Rysy,Ganek, Wysoka, Kończysta i Tępa 
Rysy, Ganek i Wysoka
Niestety na wszystko przychodzi kres i po dość długim pobycie na szczycie Koprowego Wierchu, przyszedł czas na rozstanie się z nim. Schodzimy jednak szczęśliwi, że mogliśmy dzisiaj zobaczyć tak wiele.
Nasze zejście z Koprowego Wierchu do Mięguszowieckiej Doliny i dalej do Szczyrbskiego Jeziora, odbywa się tą samą trasą.
W drodze powrotnej udaje nam się jeszcze zobaczyć całkiem spore stadko kozic górskich :)

Na parking w Szczyrbskim Jeziorze docieramy o godz. 17.40 i tym samym kończymy naszą wspaniałą górską wędrówkę, którą jednogłośnie uznajemy za najlepszą z dotychczasowych tatrzańskich wypraw.

                                                                  KONIEC
                                                                                   
                                                        ;)  POZDRAWIAMY :)

                                       
NASZA TRASA:
szlak turystyczny czerwony Štrbské Pleso - Popradské pleso
szlak turystyczny niebieski Popradské pleso - Vyšne Kôprovské sedlo
szlak turystyczny czerwony Vyšne Kôprovské sedlo - Kôprovský štít
szlak turystyczny czerwony Kôprovský štít - Vyšne Kôprovské sedlo szlak turystyczny niebieski Popradské pleso szlak turystyczny czerwony Štrbské Pleso

Trasa Štrbské Pleso, rázcestie ↔ Štrbské Pleso, rázcestie w serwisie mapa-turystyczna.pl





CZAS: 10 h 50 min

DATA: 29-08-2014

12 komentarzy:

  1. Pięknie po prostu. Pogoda Was uraczyła przecudnym prezentem. Nam się nie udało dotrzeć na sam szczyt, mężowa kontuzja nas zatrzymała. Ale, co się odwlecze, to nie uciecze. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Gratulacje za pobicie wysokości w rodzinnym składzie. I na koniec jeszcze stadko kamzików. Mniami! Świetna trasa. Świetne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak miło było znowu zajrzeć w tamtejsze rejony... Strasznie lubię Dolinę Hińczową, a widok z Koprowego jest przegenialny! Wspaniale, że wycieczka się Wam udała, będąc jednocześnie takim fajnym zwieńczeniem całego tego pobytu w Tatrach. Nikola chyba aż tak nie żałowała, że nie daliście się przekabacić na Rysy? :P Pozdrowienia dla Was, świetna fotorelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koprowy od dawna chodzi mi po głowie ;) Ale co zrobić? Raz przegrał, zresztą czemu trudno się dziwić, z Rysami, kilkakrotnie pogoda nie pozwalała... Trzeba przesunąć znów na przyszłe lato... Wspaniała trasa i widoki. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna wycieczka :) Widok z Koprowego rzeczywiście przepiękny - na żywo nie było mi dane go jeszcze oglądać :) I gratulacje przede wszystkim dla Nikoli! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Planowałam wejść na Koprowy w sierpniu... ale właśnie wspomniana pogoda nie dała szans. Fajna wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przepieknie ,fantastic wyprawa , cudne fotki ,
    pozdr...

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczna trasa. Pogoda dopisała i widoki mieliście jak marzenie. Zdjęcia wspaniale oddają uroki Tatr. Świetna relacja. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję, a widoki przepiękne z tego szczyty :) Ja miałem widoki trochę ograniczone przez chmury jak tam byłem, więc fajnie zobaczyć wszystko.

    A te kozice na końcu świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten dzieciak w górach potrafi dać radę, to czemu i ja mam nie spróbować walczyć z moim lękiem wysokości ;) Zaczęłam przeglądać Twój blog dzisiaj przypadkowo, szukając informacji o Potrójnej :) Życzę wytrwałości i zdobycia coraz większych szczytów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna fotorelacja i w nagrodę wspaniałe widoki. Gratulacje dla całej rodzinki :) A Dolina Mięguszowiecka - jak dla mnie jedna z piękniejszych po słowackiej stronie

    OdpowiedzUsuń
  12. też myślę o Koprowym, ale tradycyjnie boje się że zatrzyma mnie tuż przed szczytem ekspozycja ;-P lęk wysokości. wycieczka super, piękne zdjęcia.pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń