niedziela, 1 lutego 2015

Skrzyczne na zimowo

Na koniec stycznia postanowiłem wejść na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego - Skrzyczne (1257 m n.p.m.) oraz Malinowską Skałę (1152 m n.p.m.).

Nasza trasa:
szlak turystyczny niebieski Lipowa Ostre - Skrzyczne szlak turystyczny zielony Malinowska Skała - łącznik pod Malinowską Skałą
szlak turystyczny żółty Lipowa Ostre


Wędrówkę, w której towarzyszą mi brat i koleżanka Patrycja, rozpoczynamy na parkingu w Lipowej - Ostre, usytuowanego przy wylocie Doliny Zimnika. 
Z parkingu idziemy za niebieskimi znakami, które mają nas doprowadzić na szczyt Skrzycznego.

Kiedy tylko skręcamy z głównej drogi w lewo, ścieżka zaczyna dość ostro prowadzić nas ku górze. Wraz z wysokością pojawiają się także coraz to większe ilości śniegu. 






Po ponad 2 godzinach docieramy do pękającego w szwach Schroniska PTTK na Skrzycznem.
Schronisko PTTK na Skrzycznem
O miejscu siedzącym w środku możemy tylko pomarzyć, a to za sprawą narciarzy, którzy tłumnie do niego zaglądają, ale w końcu sezon narciarski w pełni. Pozostaje mi posiłkować się na stojaka, ale w sumie nawet mi to nie przeszkadza.
Po opuszczeniu schroniska wchodzę jeszcze kilkadziesiąt metrów do góry, na sam szczyt Skrzycznego. 
Na szczycie Skrzycznego
Ze szczytu zero widoków. Nawet słynny nadajnik RTV znajdujący się tuż obok, widoczny był jedynie przez ok. 20 sekund !!! 

Ze Skrzycznego idziemy za zielonymi znakami w kierunku Malinowskiej Skały. Podczas przejścia niemalże płaskiego grzbietu masywu Skrzycznego, towarzyszy nam w większości silny wiatr i fatalna widoczność, która miejscami nie pozwala zobaczyć oddalonych o kilka metrów, słupków ze znakami. Po około godzinie drogi, na szlaku pojawiają się także spore ilości świeżo nawianego śniegu, które trzeba przedeptać, czasami zapadając się po kolana, a czasami nawet po pas !!! No i jeszcze przed nami nic nie widać. Tego się nie spodziewałem. Jedno jest pewne, gdybym nie znał tego szlaku, na pewno byśmy zawrócili.





Kidy zaczęliśmy podejście na Malinowską Skałę, wiatr i mgła na chwilę ustąpiły, i można było wreszcie coś zobaczyć :)

Tuż przed samym szczytem znajduje się wychodnia skalna w kształcie rozczłonkowanej ambony o długości 13 m, szerokości 5 m i wysokości ok. 5 m.

Na samym szczycie  Malinowskiej Skały stajemy po ok.1 h 40 min. wędrówki ze Skrzycznego.


Z Malinowskiej Skały schodzimy za zielonymi znakami, tak aby dotrzeć do łącznika południowego pod Malinowską Skałą. Dojście do łącznika to ponowne przedzieranie się przez nawiany, głęboki śnieg.




Z łącznika, teraz już za żółtymi znakami schodzimy w kierunku Lipowej. Na szlaku ponownie ten sam śnieżny scenariusz plus ponownie pojawiający się bardzo silny wiatr. Ale możemy za to wreszcie zobaczyć, w całej okazałości, pobliski grzbiet Magurki Radziechowskiej.


Grzbiet Magurki Radziechowskiej
Po ponad 1 h 30 min. kończymy walkę z głębokim śniegiem i wychodzimy na równą drogę, która przez Dolinę Zimnika doprowadzi nas na parking w Lipowej - Ostre, gdzie nasza zimowa wyrypa dobiegnie końca.



W sumie cała ta wyprawa zajęła nam 7 h 30 min. Przeszliśmy 16 km, pokonując przy tym ok. 800 m przewyższenia.

Zobacz naszą trasę na:
Trasa Lipowa, Ostre ↔ Lipowa, Ostre w serwisie mapa-turystyczna.pl

31-01-2015

9 komentarzy:

  1. Iście prawdziwa zimowa wyprawa! Tylko pozazdrościć. Świetne fotografie, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zima w pełni, ja taką bardzo lubię :) Nawet jeśli nie ma widoków to i tak wędrówka w takiej atmosferze jest niesamowita :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ obłędna śnieżna poducha. Aż nabrałam ochoty, żeby się w takiej wytarzać, jakiegoś orzełka zrobić, a tymczasem we Wro nieustanna wiosna. :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna zima, nie wiedziałem, że jest tam tyle śniegu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo braku bezchmurnych widoków zima na zdjęciach prezentuje się pięknie ;) Pamiętam, jak kiedyś kopałam się w śniegach i zaspach wędrując z Ostrego na Malinowską Skałę, aż mi się przypomniało czytając Twoją relację. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna zima. Śniegu dopisało. :-)
    Polecam zimą rakiety śnieżne, wygodniej się chodzi w głębokim śniegu,. nie trzeba się tak zapadać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to w najważniejszych pasmach górskich w Polsce w końcu mamy porządną zimę. Warunki śniegowe na biegówki widzę po zdjęciach, że też świetne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super trasa. Widać, że szlaki nieprzedeptane :( Nawet schron na Skrzycznem w zimowej szacie piękniej wygląda :)

    OdpowiedzUsuń