wtorek, 19 maja 2015

Z Morávki na Kotař


Góry Beskidu Morawsko - Śląskiego widziane ze szlaku na Kotař
To był dopiero nasz pierwszy wypad w góry Beskidu Morawsko - Śląskiego, podczas którego dotarliśmy z Morawki (cz. Morávka) jedynie do schroniska na Kotarzu (cz. Kotař), choć wcześniej założony plan wędrówki zakładał znacznie więcej.
Niestety, deszczowa pogoda z rana zdecydowanie opóźniła nasz wyjazd i przez to musieliśmy naszą wędrówkę nieco skrócić. Ja to w ogóle byłem już zrezygnowany, ale uległem namowom Nikoli i dopiero w samo południe zdecydowałem się pojechać tak, aby chociaż trochę posmakować tej części Beskidów.

NASZA TRASA:
szlak turystyczny niebieski Morávka >>>  Kotař >>>  Morávka




Wędrówkę rozpoczynamy z  Morávki, skąd za niebieskimi znakami idziemy na Kotař (795 m n.p.m.) i znajdującego się tam schroniska turystycznego.
Morávka bus - miejsce rozpoczęcia i zakończenia wędrówki
Kierunki z Morávki

Przechodzimy nad rzeką Morávka i idziemy asfaltową drogą, aż do pensjonatu Jízdárna.

Most nad rzeką Morávka
Rzeka Morávka
Asfaltowa część wędrówki
Po drodze mijamy chatę České srdce

Kierunki przy chacie České srdce
Chata České srdce
Pierwsze widoki za plecami
Po chwili jesteśmy przy wybiegu dla koni, który należy do wspomnianego już pensjonatu
Koniki ze stadniny przy pensjonacie Jízdárna

Pensjonat Jízdárna
Od pensjonatu rozpoczyna się już normalna górska ścieżka



Tylko dzięki czujności Nikoli ta salamandra nie zginęła pod górskim obuwiem
Salamandra

W drodze na Kotař, przechodzimy przez kilka fajnych punktów widokowych, z których możemy zobaczyć ciekawe krajobrazy Beskidu Morawsko - Śląskiego, z najwyższym ich szczytem - Łysą Górą (Lysá hora - 1323 m n.p.m.).
Widokowa polana na szlaku. Na zdjęciu m.in. Travný, Kozlanka, Lysá hora i Malchor.
Zbliżenie na Łysą Górę (cz. Lysá hora) i Malchor
Wieża RTV na szczycie Łysej Góry





Bez większego wysiłku docieramy na Kotař :)
Kierunki przy schronisku na Kotarzu (Kotař)
Samo schronisko na Kotarzu (cz. chata na Kotaři) położone jest na niewielkiej, otoczonej lasem polanie. Przy ładnej pogodzie jest w nim na pewno tłoczno, ale podczas naszej wizyty, poza obsługą, nie ma nikogo.
Schronisko turystyczne - chata na Kotaři
W towarzystwie Ani i Przemka oraz ich czworonogiego przyjaciela
Po krótkim pobycie na schroniskowej polance, powracamy do Morawki tym samym szlakiem.
I tak oto właśnie, nasza pierwsza wędrówka po Beskidzie Morawsko-Śląskim dobiegła końca.


Dzięki temu szybkiemu i krótkiemu wypadowi, mogliśmy poznać nowe, dotąd dziewicze dla nas beskidzkie zakątki, w które z pewnością będziemy jeszcze powracać.


TRASA NA MAPIE:


DŁUGOŚĆ TRASY: 6 km
SUMA PRZEWYŻSZEŃ: 345 m
SUMA OBNIŻEŃ: 345 m
CZAS: ok. 2 h 15 min.
DATA: 10-05-2015

10 komentarzy:

  1. Fajne spotkanie z salamandrą. Mi jeszcze nie udało się żadnej zobaczyć. Ostatnio za to mam szczęście do żmij!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My natomiast nie spotkaliśmy jeszcze żmii, ale jakoś nam na tym nie zależy :)

      Usuń
  2. Fajnie, że się pogoda wyklarowała, bo szkoda by było, żeby się malownicza okolica "marnowała" w chmurach. A salamandry chyba lubią sobie wyjść z ukrycia po deszczu. Nam się w każdym razie właśnie w takich podeszczowych okolicznościach przyrody udaje je spotkać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba masz rację :) Naszą pierwszą salamandrę na szlaku zobaczyliśmy też po ulewie.

      Usuń
  3. To nawet chyba nie tak trudna ;) Moja żoneczka by dała rady :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mati a czy zadowolony jesteś z takich Beskidów? Niby trochę inne od naszych z racji bardziej alpejskiej zabudowy i często wyasfaltowanych szlaków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wstrzymać się z odpowiedzią na Twoje pytanie, bo jeszcze tych Beskidów aż tak nie poznałem. Przeszedłem tam zaledwie 6 km :) i całe szczęście, z wyasfaltowanym szlakiem nie miałem do czynienia ;)

      Usuń
    2. Sprawdziłem, relacja niebawem ;)

      Usuń
  5. Lubię wypady w te góry. Mam blisko, 1,5 godziny samochodem i już można wędrować ładnymi szlakami. W pokazanej części jeszcze nie byłem, planuję wypad na Łysa Górę. Ładne zdjęcie salamandry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Salamandra zachwycająca :) piękne stworzenie. Widoki również cudne. Widzę, że nie straszne Wam kaprysy aury. Czy jest pogoda, czy nie - nie zawracacie z drogi :) I my też mamy podobne zwyczaje ...

    OdpowiedzUsuń