niedziela, 12 lipca 2015

Diery i Malý Rozsutec w Małej Fatrze

Mały Rozsutec
Nareszcie nadszedł czas zapoznania się z Małą Fatrą (słow. Malá Fatra) - malowniczym, leżącym na Słowacji pasmem górskim.
Na pierwszy raz w Małej Fatrze wybieramy przejście zespołu trzech kanionów, którymi są - Dolné diery, Horné diery i Tesná rizňa oraz zdobycie szczytu Małego  Rozsutca (słow. Malý Rozsutec - 1343 m n.p.m.). 
Przeprawa kanionami miała być w szczególności atrakcją dla Nikoli i Gabrysi, która zresztą pierwszy raz pojechała z nami na górską wycieczkę.  A dlaczego atrakcją ? - a dlatego, że przejście pomiędzy skalnymi ścianami wąskich wąwozów, to system wszelakich drabinek, pomostów, podestów, poręczy i łańcuchów. 

TRASA:
szlak turystyczny niebieski Bielý potok - Medzirozsutce szlak turystyczny zielony Malý Rozsutec - Bielý potok




Wędrówkę rozpoczynamy w Białym Potoku (słow. Biely potok) w Terchowej (słow. Terchova), gdzie spod hotelu "Diery" wyruszamy za niebieskimi znakami w kierunku przełęczy Medzirozsutce.


Bardzo szybko dochodzimy do pierwszych drewnianych mostków, które powoli wprowadzają nas w głąb podzielonej na trzy części doliny. Idziemy m.in. skalnymi tunelami wzdłuż potoku, który momentami jest pod naszymi nogami, wchodzimy na progi, z których opadają kaskady różnych wielkości wodospadów. Ogólnie to nie tylko dziewczynki, ale także i my mamy tutaj sporo radochy. 


                                                                Dolné diery (Dolne Dziury)













Południowe Skały
Szczęśliwe :)


                                              Horné diery (Górne Dziury)











                                            Tesná rizňa (Ciasny Żleb)




Po dwóch godzinach przygody w dolinie, wychodzimy na malowniczą polanę Pod Tanečnicou (1186 m n.p.m.). Z polany mamy wspaniały obraz naszego celu, którym jest Malý Rozsutec (1343 m n.pm.), natomiast po drugiej stronie wznosi się jego większy brat - Veľký Rozsutec (1610 m n.p.m.).


Mały Rozsutec widziany z polany Pod Tanečnicou
W komplecie na tle M. Rozsutca

Pierwszy widok na Wielkiego Rozsutca
Wielki Rozsutec inaczej

Po dłuższej przerwie poświęconej na wylegiwaniu się na polanie w promieniach słońca, wyruszamy na oddaloną o 10 min. drogi przełęcz Medzirozsutce (1200 m n.p.m.). 

Widok z przełęczy Medzirozsutce

Z przełęczy na szczyt mamy już tylko 20 min. Ruszamy więc, tym razem już za zielonymi znakami, szeroką polaną w jego kierunku.
W kierunku szczytu
Bardzo szybko wchodzimy ponownie w lasek, który doprowadzi nas pod ścianę Rozsutca. Teraz zaczyna się najtrudniejszy technicznie, stromy skalny fragment szlaku, który ubezpieczony jest jednak łańcuchami. Tutaj dziewczynki mają trochę problemów, ale z naszą pomocą pokonują go całkiem sprawnie. 




Po 30 min. od startu z przełęczy stajemy wreszcie na naszym pierwszym szczycie w Małej Fatrze - Małym Rozsutcu. Najbardziej dumni jesteśmy z Nikoli i Gaby, że dały radę i mogły być tu razem z nami. Dzięki cudownej pogodzie, możemy wszyscy nacieszyć nasze oczy cudownymi widokami, które oferuje Mały Rozsutec. 
Mały Rozsutec zdobyty !!!
Szczęśliwi na szczycie :D
Wielki Rozsutec i polana Pod Tanečnicou
Pozostałe szczyty Małej Fatry z m.in. najwyższym szczytem pasma Wielkim Krywaniem (Veľký Kriváň - 1709 m n.p.m. ) 

Widok w kierunku Gór Choczańskich
Widok w kierunku Terchowej



Po uwiecznieniu widoków, rozpoczynamy zejście na drugą stronę szczytu. Tutaj czekają na nas też łańcuchy, które tym razem pomagają nam walczyć z osuwającymi się spod nóg kamieniami. Najtrudniej jest na odcinkach, gdzie łańcuchów brak i trzeba łapać się pomocnych w tej sytuacji kosówek. Najwięcej strachu mamy jednak, kiedy jesteśmy już dość nisko, a z góry co chwila spadają w naszą stronę kamienie strącane przez osoby schodzące powyżej.




Pełni szczęścia jesteśmy dopiero po przekroczeniu granicy lasu, w którym czujemy się już bezpiecznie. 
Teraz już wygodną i przede wszystkim bezpieczną ścieżką, dochodzimy do Podrozsutca. 


Podrozsutec
Ta ulokowana pośród polan niewielka wieś, dzięki swoim walorom widokowym wprowadza nas ponownie w stan zachwytu.
Wygodny trakt z pięknymi widokami
Widok na Małego Rozzsutca
Babulinka z Podrozsutca
No i mamy nowe znajomości na Słowacji ;)


Z Podrozsutca pozostaje nam już do pokonania niewielki odcinek, który ponownie lasem, doprowadzi nas do Białego Potoku, gdzie nasza pierwsza przygoda w tym cudownym rejonie górskim dobiegnie końca.

Po tej wędrówce nabraliśmy już chęci na dalszą penetrację Małej Fatry i myślę, że w niedalekiej przyszłości pojawimy się w niej ponownie. Prawdopodobnie Nikola i Gabi nam też nie odpuszczą, bo tak jak myślałem, były zachwycone tym, z czym przyszło im się zmierzyć podczas tej wędrówki.

TRASA NA MAPIE:


SUMA PRZEWYŻSZEŃ: 813 m
DŁUGOŚĆ TRASY: ok. 11,4 km
CZAS: 7 h 30 min
DATA: 13-06-2015

9 komentarzy:

  1. O kurczaki, świetna trasa. Muszę się na nią wybrać, bo również uwielbiam jakieś ciekawe rzeczy na szlaku (typu drabinki, łańcuchy). Pozdrawiam! I życzę owocnych następnych wędrówek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz !!! ... a tego typu żelastwo, to zawsze jakieś urozmaicenie na szlaku :)
      Pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń
  2. Mała Fatra to póki co dla nas tereny nieodkryte, więc ochota na nową wycieczkę zaczęła się od razu rodzić w głowie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niech się rodzi jak najszybciej, bo naprawdę warto !!! Nam Mała Fatra tak się spodobała, że zdobyliśmy już Wielkiego Rozsutca :)
      Pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń
  3. Pamiętam ten żlebik z osypującymi się kamieniami przy zejściu z Małego Rozsutca. Koszmar to był. Od kilku lat za to wybieram się na Wielkiego R. i wciąż nie mogę :D A całe pasmo cudowne, darzę wielkim sentymentem ;)
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powróciły moje wspomnienia z podobnej eskapady kilka lat temu. Miejsce niezwykle urokliwe, warte polecenia każdemu, kto lubi bliski kontakt z naturą.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za świetny opis i relację z trasy. Z żoną wybieramy się dzisiaj na ten szczyt .

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam! Czy idzie ogarnąć tę trasę w jeden dzień bez noclegu z dojazdem z podkarpacia(Tarnów) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że trasa jest do ogarnięcia w jeden dzień z dojazdem z Tarnowa, ale będzie to na pewno męcząca wycieczka, bo trochę godzin autem jest do zrobienia.

      Usuń