niedziela, 13 grudnia 2015

Zielony Staw Kieżmarski i Dolina Białych Stawów - odsłona pierwsza

Otoczenie Zielonego Stawu Kieżmarskiego ( m.in. Durne Szczyty, Baranie Rogi, Czarny Szczyt, Kołowy Szczyt i Jastrzębia Turnia)

Nad Zielonym Stawem Kieżmarskim i w Dolinie Białych Stawów pojawiliśmy się w tym roku dwukrotnie, najpierw podczas niedokończonej sierpniowej wędrówki na Jagnięcy Szczyt, o której przeczytacie poniżej, a następnie w październiku, o czym będzie już w odsłonie drugiej.


Jak już na wstępie wspomniałem, założeniem naszej letniej wyprawy było zdobycie leżącego na skraju Tatr Wysokich - Jagnięcego Szczytu ( słow. Jahňaci štit - 2230 m n.p.m.).


Wędrówkę rozpoczynamy z płatnego parkingu "Biela voda" znajdującego się przy drodze nr 537 na Słowacji. Startujemy tuż przed godziną 5.00.

Od parkingu do samego Zielonego Stawu prowadzi bardzo wygodny oznaczony na żółto szlak. Już w początkowej fazie wędrówki możemy zobaczyć Łomnicę i Kieżmarskie Szczyty.
Łomnica i Kieżmarskie Szczyty
Później idziemy lasem wzdłuż potoku Białej Wody Kieżmarskiej.


Najbardziej atrakcyjny jest końcowy fragment szlaku, kiedy zaczynają pojawiać się przed nami tatrzańskie kolosy, które otaczają Zielony Staw.
Przed nami Mały Kieżmarski Szczyt
Po drugiej stronie możemy dostrzec Tatry Bielskie.

Po ok. 2 h 30 min. docieramy wreszcie nad Zielony Staw Kieżmarski (słow. Zelené pleso - 1545 m n.p.m.).
Tutejsze widoki zapierają dech w piersiach. Cudowne miejsce !!!
Możemy tu zobaczyć m.in. Durny Szczyt (2621 m n.p.m.), Baranie Rogi (2526 m n.p.m.), Czarny Szczyt (2429 m n.p.m.), Jastrzębią Turnię (2137 m n.p.m.) i potężną ścianę Małego Kieżmarskiego Szczytu (2514 m n.p.m.) o wysokości względnej wynoszącej ok. 900 m.

Nad jeziorem znajduje się schronisko górskie, które staje się idealnym miejscem na odpoczynek przed dalszą, zdecydowanie bardziej wymagającą trasą.

Schronisko nad Zielonym Stawem Kieżmarskim
Od lewej: Durne Szczyty, Baranie Rogi, Czarny Szczyt, Kołowy Szczyt i Jastrzębia Turnia
Kołowy Szczyt i Jastrzębia Turnia

Na zdjęciu m.in. Kieżmarska Kopa, Mały Kieżmarski Szczyt i Durny Szczyt i Mały Durny Szczyt
Dziewczyny miały radochę :) 
Od zielonego stawu idziemy nadal za żółtym kolorem.


Ścieżka szybko zaczyna robić się coraz to bardziej męcząca, ale w końcu musimy się dostać na ponad 200-metrowy próg, który wprowadzi nas do Jagnięcej Doliny.
Podczas pokonywania tego stromego odcinka towarzyszą nam m.in. ściany Koziego Szczytu (2107 m n.p.m.) z prawej, natomiast po lewej stronie - urwiska pobliskiej Jastrzębiej Turni i oddalone ściany Małego Kieżmarskiego Szczytu, Łomnicy i Durnych Szczytów.

Kozi Szczyt i Rzeżuchowe Turnie
Czarny Szczyt, Jastrzębia Turnia i Skrajny Jastrzębi Kopiniak 
Mały Kieżmarski Szczyt, Łomnica i Durne Szczyty
Dolina Kieżmarska i Zielony Staw Kieżmarski
Tuż po pokonaniu progu, stajemy nad  znajdującym się w Dolinie Jagnięcej - Czerwonym Stawem Kieżmarskim (1811 m n.p.m.). To dobre miejsce na przerwę po męczącym podejściu.
Czerwony Staw Kieżmarski z widokiem na Jagnięcy Szczyt
Jastrzębia Turnia i Jastrzębi Skrajny Kopiniak widziany znad Czerwonego Stawu 

Znad Czerwonego Stawu szlak prowadzi nas teraz pod zboczem Jastrzębiej Turni w kierunku Kołowego Przechodu. Poniżej pojawia się drugi staw w dolinie - Modry Stawek (1870 m n.p.m.).
Widok w kierunku m.in.  Kołowego Przechodu 
Dolina Jagnięca i Czerwony Staw 
Modry Stawek
Dolina Jagnięca z Czerwonym Stawem i Modrym Stawkiem
Spotkania z miejscowymi zawsze cieszą :)
Dochodzimy wreszcie pod stromą, skalną ścianę, która ubezpieczona jest w łańcuchy.



Kiedy zaczynamy wejście przy użyciu biżuterii, w ułamku sekundy aura funduje nam gradobicie w zestawie z piorunami. Z naszej ekipy, która zdążyła opuścić już strefę łańcuchów, tylko ja pozostałem w najgorszym z możliwych położeń. Z jednej strony ściana z łańcuchami, z drugiej stromo opadające zbocze, a do tego jeszcze płynący z góry strumień wody - gorzej być nie mogło. Pierwszy raz w życiu mam takiego stracha, ale jak ma być inaczej skoro widzę piorun uderzający w ścianę pobliskiego Koziego Szczytu. Po około 15 minutach burza i opad ustępuje, postanawiamy zrezygnować z dalszego wejścia i ewakuować się w dół doliny. Podczas zejścia nad staw, cały czas dobiegają nas jednak burzowe huki. Mimo tego mijamy kilka osób, które postanawiają za wszelką cenę dostać się na szczyt Jagnięcego.
Zielony Staw Kieżmarski i schronisko
Kiedy jesteśmy już przy schronisku nad Zielonym Stawem na niebie pojawia się ponownie słońce, które zachęca nas do pójścia w kierunku Doliny Białych Stawów.
Spod schroniska idziemy teraz za czerwonymi znakami.




Bardzo łagodnie prowadząca ścieżka już po 40 minutach doprowadza nas nad pierwszy ze stawów w dolinie - Trójkątny Staw (Stręgacznik - 1620 m n.p.m.). Znad jego brzegu kapitalnie prezentują się Jatki i Bujaczy Wierch w Tatrach Bielskich.
Stręgacznik z widokiem na Jatki i Bujaczy Wierch w Tatrach Bielskich

Stręgacznik
Kolejny staw na naszej drodze, to największy ze wszystkich w Dolinie Białych Stawów - Wielki Biały Staw (1610 m n.p.m.).
Znad stawu ponownie możemy zobaczyć Mały Kieżmarski Szczyt oraz Łomnicę i Durne Szczyty. Świetnie prezentują się także sylwetki Jagnięcego Szczytu, Koziego Szczytu oraz Tatry Bielskie.

Widok na Rzeżuchowe Turnie, Kozi Szczyt i Jagniecy Szczyt znad Wielkiego Białego Stawu
Mały Kieżmarski Szczyt i Durne Szczyty
W Dolinie Białych Stawów
Wiata w dolinie
Przednie Jatki, Skrajne Jatki, Golica Bielska i Bujaczy Wierch w Tatrach Bielskich
Włóczykije w składzie: Paulina i Gosia z Jarocina, Dawid z Bronowa i ja z Renatą - reprezentanci Dankowic
Po kolejnej widokowej uczcie ruszamy w drogę powrotną. Schodzimy za niebieskim kolorem, mającym doprowadzić nas na żółty szlak, którym szliśmy rano nad Zielony Staw.
Zanim ścieżka wprowadzi nas w las, możemy w dalszym ciągu delektować się cudownymi widokami na Tatry Wysokie i Bielskie.
W drodze powrotnej niebieskim szlakiem
Ostatnie spojrzenie na szczyty w Tatrach Wysokich ...

... i w Tatrach Bielskich



Po 1 h 45 min. dochodzimy do żółtego szlaku, który po kolejnej 1 godz. doprowadza nas na parking w Białej Wodzie, gdzie nasza pierwsza przygoda z Doliną Kieżmarską dobiega końca.
Ostatnie spojrzenie na Łomnicę i Kieżmarskie Szczyty


Wkrótce na blogu pojawi się fotorelacja z drugiej, tym razem z jesiennej wizyty nad stawami, na którą już teraz zapraszam :)

                                                                         KONIEC

TRASA:
szlak turystyczny żółty Biała Woda (parking) - Zielony Staw Kieżmarski - Dolina Jagnięca (łańcuchy) - Zielony Staw Kieżmarski
szlak turystyczny czerwony Zielony Staw Kieżmarski - Wielki Biały Staw
szlak turystyczny niebieski  szlak turystyczny żółty  Wielki Biały Staw - Biała Woda (parking)

SUMA PODEJŚĆ: ok. 1380 m
SUMA ZEJSĆ: ok. 1380 m
DŁUGOŚĆ TRASY: ok. 21 km
DATA: 15-08-2015

7 komentarzy:

  1. Jesteśmy tutaj wprawdzie pierwszy raz, ale z pewnością będziemy wracać i zaglądać do archiwum ;) Pozdrowienia... Marta i Adrian

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy ponownie :) Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się opisana trasa. Wybrałbym się do Białych Stawów. Ot taka nie męcząca a piękna widokowo trasa.
    Bardzo ładne zdjęcia, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Burza na łańcuchach, to niezbyt fajne przeżycie. Mnie co prawda nigdy tak nie złapała, ale raz schodziłem nimi, gdy burza się zbliżała do gór. Na szczęście przeszła bokiem.

    Rozumiem, że jesienna wizyta w rejonie zaowocowała zdobyciem Jagnięcego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, tym razem Jagnięcy nie był brany pod uwagę, zostawiamy sobie go na przyszły rok :) Pozdrawiam ;)

      Usuń
  5. Jaki jest czas przejscia calej opisanej trasy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zależy od tempa i przerw :) myślę, że w granicach 5,30 h - 6 h to spokojnie ;) pozdrawiam

      Usuń