niedziela, 3 kwietnia 2016

Jaworzyna w Beskidzie Małym

W drugi dzień Świąt Wielkanocnych wybraliśmy się na krótką wędrówkę po górach Beskidu Małego. Za cel obraliśmy szczyt Jaworzyny (864 m n.p.m.), który znajduje się pomiędzy Cisową Grapą Południową (853 m n.p.m.) a tatrzańsko brzmiącym Kościelcem (795 m n.p.m.).
Na Jaworzynie



Wędrówkę rozpoczynamy z parkingu w centrum Czernichowa, znajdującego się poniżej zapory wodnej w Tresnej. Przechodzimy kładką nad rzeką Sołą i po dotarciu do asfaltowej drogi odbijamy w prawo, w kierunku tejże zapory. Wkrótce łapiemy niebieskie znaki, które wprowadzają nas na ulicę Kościelec. Po krótkim marszu asfaltem wchodzimy na wygodną górską ścieżkę, która prowadzi nas początkowo powyżej płynącego w wąskiej dolinie potoku.

Góra Żar
Zapora w Tresnej

Po około godzinnym marszu docieramy do Lasu Czarnoci (567 m n.p.m.), gdzie do niebieskiego szlaku dołącza kolor żółty biegnący z Międzybrodzia Żywieckiego, a po następnych 10 minutach wychodzimy na polankę Kowalówka, która jest kapitalnym punktem widokowym na pobliski Beskid Mały, Beskid Śląski oraz Jezioro Żywieckie.


Widok na Skrzyczne
Nika na szlaku  :) ... z Beskidem Małym i Beskidem Śląskim za plecami


Widok z Kowalówki na Beskid Mały i Beskid Śląski
Jezioro Żywieckie
Polankę zostawiamy za sobą i idziemy dalej w górę. Wkrótce docieramy do skrzyżowania szlaków pod Kościelcem (711 m n.p.m.), gdzie rozstajemy się z żółtym szlakiem i rozpoczynamy podejście za niebieskimi znakami na Kościelca. Tuż przed szczytem, na szlaku pod nogami pojawiają się skalne płyty, które mogą nam przypomnieć o jego tatrzańskim imienniku :) Na szczycie nie znajdujemy żadnej tabliczki, ale wysokościomierz informuje nas o osiągnięciu wysokości 795 m n.p.m. już w początkowej fazie grzbietowego szlaku.



Z Kościelca idziemy bardzo wygodną ścieżką z pięknymi widokami na Beskid Śląski i Beskid Mały oraz malowniczo położone w dolinie Jezioro Międzybrodzkie. Po drodze między drzewami udaje się również namierzyć Królową Beskidów.
Beskid Mały na pierwszym planie, Beskid Śląski w oddali
Beskid Mały z widocznym Żarem oraz Jezioro Międzybrodzkie w dolinie
My na szlaku ;)
Babia Góra
Po ok. 20 minutach grzbietowej wędrówki osiągamy nasz cel - Jaworzynę (864 m n.p.m.).
Szczyt Jaworzyny jest całkowicie zalesiony, a więc o jakichkolwiek widokach można zapomnieć. Znajduje się tutaj jedynie mała kapliczka na drzewie oraz ławka.
Na szczycie Jaworzyny
 My na szczycie :)
Po dłuższej przerwie spędzonej na szczycie rozpoczynamy zejście do Czernichowa dokładnie tą samą trasą, którą wchodziliśmy.
Na parking w Czernichowie docieramy po trzy i półgodzinnej wędrówce i tym samym kończymy krótką wizytę w pobliskim Beskidzie Małym podczas której mogliśmy poznać kolejny ciekawy szlak w jego paśmie.

NASZA TRASA:
szlak turystyczny niebieski Czernichów - Kościelec - Jaworzyna - Kościelec - Czernichów

28-03-2016


4 komentarze:

  1. Wiosna pełną gębą. Niech już taka aura zostanie. Nas już nosi, by ruszyć gdzieś w nasze pobliskie Sudety. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Malownicza trasa, ciekawy pomysł na wypad w Beskidy, szczególnie gdy nie ma się za dużo czasu. Zejście żółtym i potem czarnym szlakiem tylko troszkę dłuższe, chyba tak bym wracał ze szczytu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna wiosna na szlaku. A widoki na jezioro wprowadzają takie urozmaicenie. Lubię ten Beskid :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie! Prowadzisz bardzo ciekawy blog. Znalazłam tutaj dużo wartościowych treści. Uważam, że powinnaś zgłosić swój blog do promowania na stronie egee.pl. To fajna strona, która profesjonalnie pomoże Ci wypromować Twój blog oraz zwiększy wyświetlenia na nim. Zapewniam Cię, że znajdziesz tam coś dla siebie! Na stronie jest wiele blogów o zbliżonej tematyce. Polecam! Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do owocnej współpracy!

    OdpowiedzUsuń