środa, 7 czerwca 2017

Mała Babia Góra

Mała Babia Góra lub inaczej Cyl (1517 m n.p.m.) to trzeci co do wysokości szczyt w całych polskich Beskidach. Według polskich geografów masyw ten należy do Beskidu Żywieckiego, natomiast według słowackich geografów są to Oravské Beskydy.

Widok ze szczytu Małej Babiej Góry na Babią Górę



Wędrówkę na Małą Babią Górę postanowiliśmy rozpocząć z Zawoi-Czatoży.
Samochód zostawiamy na niewielkim parkingu znajdującym się na samym końcu drogi w tej części Zawoi. Z niego startujemy za żółtymi znakami, które mają doprowadzić nas do schroniska na Markowych Szczawinach.
Wejście do BPN
Po około 40 minutach od startu, docieramy do miejsca, gdzie jedna z tabliczek informuje nas, że w ciągu 5 minut możemy dojść do "Grubej Jodły". Odbijamy więc w prawo i już po chwili jesteśmy przy drewnianym szałasie i kamiennej rekonstrukcji pnia potężnego niegdyś drzewa. Obwód "Grubej Jodły" mierzony na wysokości 1,3 m wynosił 6,4 m. Wysokość drzewa wynosiła ok. 55-65 m, a wiek jego szacowany był na 600 lat. Drzewo zostało powalone przez wiatr w 1914 roku.
Kierunek "Gruba Jodła"

Kamienna rekonstrukcja pnia "Grubej Jodły"

Powracamy na szlak i zdobywając kolejne metry wysokości dochodzimy do krzyżówki szlaków "Fickowe Rozstaje", gdzie do koloru żółtego dołącza kolor czerwony.
Od tej pory rozpoczyna się marsz poziomą ścieżką, która doprowadza nas do schroniska na Markowych Szczawinach.
Fickowe Rozstaje
Na szlaku

Jedyna widokowa przecinka w drodze do schroniska

W barwach zieleni i błękitu

W poziomie

Schronisko PTTK na Markowych Szczawinach

W schronisku robimy dłuższą przerwę, po której czeka nas teraz krótkie, ale dość męczące podejście na Przełęcz Brona (1408 m n.p.m.).
Kierunki na Markowych Szczawinach

I to dopiero na przełęczy rozpoczyna się tak naprawdę prawdziwa uczta widokowa podczas tej wędrówki, która wraz ze zdobywaniem kolejnych metrów przewyższenia, będzie coraz to bardziej okazalsza.
Przełęcz Brona 

Taras widokowy na Przełęczy Brona

Widok z Przełęczy Brona

Widok na Pasmo Policy i Zawoję 

Od Wielkiego Chocza po Małą Fatrę 

Z przełęczy rozpoczynamy ostatnie, decydujące podejście zielonym szlakiem na sąsiadkę Diablaka - Małą Babią Górę, której kulminację osiągamy po półgodzinnym podejściu.
Babia Góra widziana z podejścia na Cyl

Szczyt Małej Babiej Góry (Cyla)

Ostatnie podejście na szczyt MBB

Na Cylu

Słowacka tabliczka szczytowa

Ze szczytu mamy kapitalne widoki na znaczną  część Beskidów z Babią Górą na czele, natomiast w oddali świetnie prezentują się m.in. Tatry, Niżne Tatry oraz Mała Fatra.
I to właśnie wśród tych pięknych, górskich pejzaży postanowiliśmy zrobić sobie godzinny leżing :)
Zawoja i Pasmo Policy z Mosornym Groniem, Cylem Hali Smietanowej i Policą

Beskidzka panorama ze szczytu

 Beskidzkiej panoramy ciąg dalszy

Widok na Beskid Żywiecki z Pilskiem na czele

Widok na słowacką Orawę i Tatry w oddali

Babia Góra

Widokowy leżing na Cylu

Mini zestaw turystyczny :D

Ze szczytu Małej Babiej schodzimy za zielonymi znakami w kierunku Przełęczy Jałowieckiej (na Tabakowe Siodło). Ścieżka przez długi czas sprowadza nas w jej kierunku w towarzystwie pięknych beskidzkich widoków.
Widokowe zejście 



Żywieckie Rozstaje

Na Jałowieckim Siodle

Kierunki na Tabakowym Siodle

Z Przełęczy Jałowieckiej odbijamy na czarny szlak, który doprowadza nas na parking, gdzie zamykamy kolejną górską pętlę.
Ostatnie widoki na Masyw Babiej Góry z czarnego szlaku 

Masyw Babiej Góry jeszcze raz 


                                                                   K O N I E C

NASZA TRASA:
szlak turystyczny żółty  szlak turystyczny czerwony Zawoja-Czatoża >>> Markowe Szczawiny szlak turystyczny czerwony Przełęcz Brona szlak turystyczny zielony Mała Babia Góra >>> Przełęcz Jałowiecka Pn. (Tabakowe Siodło) szlak turystyczny czarny Zawoja-Czatoża



Data: 03-06-2017  














3 komentarze:

  1. Beskidzywiecki7 czerwca 2017 20:28

    Swietna trasa. Z Małej Babiej i na odwrót schodzilem na Jalowiecka Przełęcz. Technicznie trudna trasa jezeli chodzi o bieganie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze spoglądeałem na ten szczyt, ale jakoś mnie tam nie korciło, żeby iść. A to całkiem fajna trasa i bardzo widokowa. Może latem się wybiorę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłem tam zimą, szedłem odwrotnie niż Wy, ale widoki również bardzo ładne. Tylko z leżingu nic nie wyszło, bo strasznie wiało, a i -20C na termometrze nie pozwalało na leżakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń