niedziela, 30 lipca 2017

Alpejskie wakacje w skrócie

Nasz tegoroczny urlop był wyjątkowy, gdyż po raz pierwszy postanowiliśmy się wybrać nieco dalej od domu - w rejon austriackich Alp Zillertalskich.

Zanim dotarliśmy do naszej tyrolskiej miejscowości Ramsau im Zillertal, po drodze odwiedziliśmy malowniczo położony Innsbruck, w którym zajrzeliśmy do "Alpenzoo" - najwyżej położonego zoo w Europie.




W Alpy jechaliśmy przede wszystkim z zamiarem spełnienia jednego z naszych marzeń, którym było rodzinne wejście na trzytysięcznik. I to nam się udało, bo już drugiego dnia zdobyliśmy Schönbichler Horn (3134 m n.p.m.) w Alpach Zillertalskich :)


Po naszych pierwszych trzech tysiącach, następnego dnia, z pomocą kolejki, stanęliśmy na szczycie Filzenkogel (2227 m n.p.m.).  


Zobaczyliśmy także jeden z najwyższych wodospadów w Europie - wodospad Krimml.


Na dzień przed wyjazdem zrobiliśmy sobie wycieczkę w Alpy Tuxeralskie, w których odwiedziliśmy malowniczą Dolinę Weitental  i stanęliśmy tuż obok szczytu Pfannköpfl (2388 m n.p.m.). 


W drodze powrotnej postanowiliśmy zahaczyć jeszcze o alpejski kurort Zell am See, gdzie znajduje się malowniczo położone jezioro Zeller See.


Ten tygodniowy pobyt wystarczył, aby rozkochać nasze serca w Alpach, w które będziemy chcieli powrócić już w przyszłoroczne wakacje :)

Już wkrótce pełne relacje ze sporą ilością zdjęć ;)
  


  



4 komentarze:

  1. Super, że Wam się w Austrii spodobało. W sumie nie ma się czemu dziwić. :) Świetnie, że rodzinnie złamaliście trzy tysiące metrów. Brawa dla córy!
    Ja ze swojej strony polecam Dolinę Paznaun i wypadowo miejscowości Kappl, Ischgl i Galtür. Wracaliśmy tam cztery razy. :) Jak ponownie zawitamy do Austrii to właśnie sobie ostrzymy ząbki na część zillertalską.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się uda, to następnym razem powrócimy jeszcze w to same miejsce - piękna okolica, świetna baza wypadowa i dobra cena za noclegi :) Miejscowość Ischgl była na naszym celowniku, ale ostatecznie wylądowaliśmy w Ramsau im Zillertal :) Mam nadzieję, że do proponowanej przez Ciebie doliny też kiedyś trafimy. Pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Urlop marzenie, do tego pogoda dopisała. Bardzo ciekawy plan pobytu, codziennie jakaś atrakcja. Czekam na szczegóły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny urlop. Czekam na pełne relacje, bo po zdjęciach widać, że ładnie było :)

    OdpowiedzUsuń