wtorek, 4 września 2018

Góry Bialskie i Złote: Rudawiec i Kowadło

Kolejne dwa sudeckie szczyty, które dokładamy do naszej rodzinnej kolekcji Korony Gór Polski to Rudawiec (1112 m n.p.m.) w Górach Bialskich oraz Kowadło (989 m n.p.m.) w Górach Złotych.

Obie góry położone są w bliskiej odległości od siebie, dzięki czemu można spokojnie wejść na nie w ciągu jednego dnia 
Najlepszym punktem wypadowym na Rudawiec i Kowadło wydaje się być miejscowość Bielice, z której to właśnie postanowiliśmy zacząć wędrówkę.

Samochód zostawiamy pod budynkiem leśniczówki i rozpoczynamy marsz szeroką leśną drogą wzdłuż rzeki Biała Lądecka. Po drodze mijamy m.in. odbicie na Kowadło, ale tym kierunkiem zajmiemy się później.


niedziela, 2 września 2018

sobota, 18 sierpnia 2018

Masyw Śnieżnika: Śnieżnik

Po zdobyciu w tym roku Radziejowej w Beskidzie Sądeckim, Mogielicy w Beskidzie Wyspowym i Biskupiej Kopy w Górach Opawskich, kontynuujemy nasz marsz po rodzinną Koronę Gór Polski.

Po raz drugi w tym roku wybieramy się w Sudety. Tym razem jedziemy na cztery dni do Radochowa, skąd blisko w Góry Złote, Góry Bialskie, Góry Bardzkie i Masyw Śnieżnika.

Kolejne sudeckie działania związane z KGP rozpoczynamy w Masywie Śnieżnika, gdzie na naszym celowniku jest najwyższy szczyt całego masywu - Śnieżnik Kłodzki (1426 m n.p.m.).

Wędrówkę rozpoczynamy z dużego parkingu w Kletnie, z którego ruszamy za żółtymi znakami. Idąc asfaltem mijamy budy z pamiątkami, a po kilkunastu minutach Jaskinię Niedźwiedzią, która uważana jest za najpiękniejszą jaskinię w Polsce.


niedziela, 12 sierpnia 2018

Zamek Leśna Skała na Szczytniku

Zamek Leśna Skała położony jest na górze Szczytnik (589 m n.p.m.), która wznosi się ponad Szczytną - niewielką miejscowością w Kotlinie Kłodzkiej.
W większej jego części znajduje się ośrodek dla ludzi upośledzonych umysłowo i nie ma możliwości zwiedzania. Dla ruchu turystycznego dostępna jest jedynie ścieżka przy bocznym skrzydle zamku.

Tuż przy zamku znajduje się taras widokowy, z którego rozpościera się widok na Szczytną i okoliczne góry.



poniedziałek, 7 maja 2018

Mała Fatra: Wielki Krywań

Po trzech latach przerwy powróciliśmy do cudownej górskiej krainy zwanej Małą Fatrą.
Tym razem w licznym gronie znajomych zdobyliśmy jej najwyższy szczyt - Wielki Krywań (Veľký Kriváň - 1709 m n.p.m.)

Wędrówkę postanowiliśmy rozpocząć z parkingu pod nieczynnym obecnie schroniskiem Vrátna, przy którym znajduje się również dolna stacja kolejki gondolowej Vrátna - Chleb. 


piątek, 4 maja 2018

Beskid Mały: Magurka Wilkowicka i Czupel

To był szybki niedzielny wypad na Magurkę Wilkowicką (909 m n.p.m.) i Czupel (933 m n.p.m.) w Beskidzie Małym. Dopiero o godzinie 12.30 zdecydowaliśmy się ruszyć cztery litery, aby rozprostować nogi po sobotniej wędrówce w słowackiej Małej Fatrze.

Zaplanowaliśmy, że spacer rozpoczniemy z parkingu znajdującego się na Przełęczy Przegibek.
Docieramy na nią o godz 13.30, ale o jakimś wolnym miejscu, możemy o tej porze już tylko pomarzyć. Staczamy się więc o kilka zakrętów niżej i auto zostawiamy na parkingu przy wejściu na zielony szlak biegnący ze Straconki na Magurkę.


niedziela, 29 kwietnia 2018

Góry Opawskie: Biskupia Kopa i kilka innych górek

Góry Opawskie są najbardziej na wschód wysuniętym pasmem polskich Sudetów i jedynym na terenie województwa opolskiego. Najwyższym ich szczytem jest zaliczana do Korony Gór Polski Biskupia Kopa (891 m n.p.m.).
I to właśnie od niej postanowiliśmy rozpocząć tegoroczną przygodę ze zdobywaniem sudeckich szczytów KGP.


piątek, 6 kwietnia 2018

Beskid Śląski: Wielka Czantoria

W Wielką Sobotę postanowiłem wybrać się na położoną w Beskidzie Śląskim Wielką Czantorię (995 m n.p.m.).  Na jej szczycie stawałem do tej pory dwukrotnie, raz wchodząc od strony Soszowa, a raz od strony Małej Czantorii. Tym razem nadszedł jednak czas zmierzenia się z legendarnym podejściem czerwonym szlakiem z Ustronia Polany.
Prowodyrami całej akcji byli Rafał i Kamila, którzy przyjechali z Białegostoku na świąteczny weekend do Wisły :)

Prognozy meteo na sobotę były dalekie od ideału, ale mimo tego postanawiamy zaryzykować i umawiamy się rano na stacji PKP w Wiśle Uzdrowisko, skąd mamy dostać się pociągiem do Ustronia Polany.

Ja przyjeżdżam z Dankowic samochodem, który zostawiam na przykościelnym parkingu znajdującym się tuż przy dworcu PKP. Podczas oczekiwania na Rafała i Kamilę zaczynam jednak rozważać rezygnację z wędrówki, czego powodem jest padający od ponad pół godziny deszcz. Gdyby nie fakt, że dopiero co wyzwoliłem się od dosyć poważnego przeziębienia, to chyba nawet bym o tym nie myślał.
Ale wkrótce pojawiają się na stacji moi przyjaciele z Białegostoku, którzy szybko wybijają mi z głowy możliwość odpuszczenia wędrówki :) Oczywiście głównym argumentem przekonującym jest możliwość wspólnego wypicia pysznego czeskiego Radegasta w schronisku na Czantorii :P

Po kilku minutach jazdy pociągiem jesteśmy już w Ustroniu Polanie skąd za czerwonymi znakami startujemy w kierunku Czantorii. Przechodzimy pod drogą Wisła-Ustroń i rozpoczynamy zmagania z dość stromym podejściem, biegnącym cały czas wzdłuż trasy narciarskiej, na której panują jeszcze całkiem dobre warunki do zjazdów.

wtorek, 6 marca 2018

Beskid Wyspowy: Mogielica

Po zdobyciu Radziejowej (1262 m n.p.m.) w Beskidzie Sądeckim, trzynastego szczytu do naszej kolekcji Korony Gór Polski, kolejnego dnia celujemy w Mogielicę (1171 m n.p.m.), która jest najwyższym szczytem w Beskidzie Wyspowym.
Wędrówkę zaplanowaliśmy z Wyrębisk Zaleskich, skąd na szczyt Mogielicy jest ok. 3,5 km zielonym szlakiem.

Z Limanowej, gdzie przygarnęła nas na nocleg koleżanka, wyjeżdżamy w kierunku Zalesia po godzinie 10.30. Na szlaku jesteśmy jakąś godzinę później i wraz z miejscowymi przyjaciółmi rozpoczynamy dreptanko za zielonymi znakami.
Szybko mijamy ostatnie zabudowania, niewielki leśny parking i wchodzimy w las. Dochodzimy do rozwidlenia przy krzyżu, gdzie kierujemy się na prawo. Przez jakiś czas idziemy szeroką drogą, która w zimie wykorzystywana jest głównie do uprawiania narciarstwa biegowego.

niedziela, 18 lutego 2018

Beskid Sądecki: Radziejowa

Po raz pierwszy w tym roku wybraliśmy się w góry naszą rodzinną trójką.
Tym razem w naszych planach była dwudniowa akcja zdobycia należących do Korony Gór Polski szczytów Radziejowej (1262 m n.p.m.) w Beskidzie Sądeckim i Mogielicy (1171 m n.p.m.) w Beskidzie Wyspowym.

Na pierwszy strzał idzie Radziejowa, na którą wejście zaplanowaliśmy z położonej powyżej Piwnicznej-Zdroju Suchej Doliny.

Samochód zostawiamy na płatnym parkingu pod Ski-Hotelem w Suchej Dolinie, skąd idziemy za czerwonymi znakami zaśnieżoną drogą w kierunku Obidzy. Od samego początku jesteśmy nastawieni na to, że za sprawą warunków pogodowych, z widokami będzie tym razem cieniutko.
Po około 45 minutach marszu docieramy do bacówki na Obidzy, w której robimy sobie krótką przerwę na przedpołudniową kawę.


czwartek, 8 lutego 2018

Beskid Śląski: Błatnia z Doliny Wapienicy

Po wekendowych opadach śniegu, które miały miejsce w naszej części Beskidów, postanowiłem skorzystać z zimowych warunków i zawitać na bardzo lubianą przeze mnie górkę w Beskidzie Śląskim - Błatnią (917 m n.p.m.).

Wędrówkę rozpoczynam z dużego parkingu znajdującego się w Dolinie Wapienicy. W pierwszej kolejności przekraczam most nad rzeką Wapienica i dochodzę do niebieskiego szlaku, który doprowadzi mnie pod schronisko PTTK na Błatniej.

Leśna ścieżka biegnąca w dolinie jest niemal pozioma i bardzo przyjemna. Wszystko jednak ulega zmianie, kiedy niebieska strzałka nakazuje iść w prawo. Na pierwszy rzut oka ścieżka nie wygląda jeszcze groźnie, ale za kolejnym łukiem kręcącym w prawo, rozpoczyna się rzeźnicze podejście na Palenicę (688 m n.p.m.). Na stosunkowo krótkim odcinku trzeba zrobić ok. 200 metrów przewyższenia, a więc nie ma lekko :)


niedziela, 14 stycznia 2018

Pieniny: Trzy Korony

W ostatni dzień roku 2017 wybraliśmy się na pienińskie Trzy Korony. Tym razem nie mieliśmy pogody tak idealnej jak dzień wcześniej, kiedy to w towarzystwie słońca, błękitnego nieba i śnieżnej bieli, wchodziliśmy na położony w Gorcach Lubań.

Jeszcze zanim dojechaliśmy do Sromowców Niżnych, skąd zaplanowaliśmy "atak", na szybie samochodu zaczęły się pojawiać pierwsze krople deszczu. Jednak nie przejmujemy się tym zbytnio, gdyż w naszych plecakach peleryny to podstawa.

Wędrówkę rozpoczynamy z ostatniego parkingu w Sromowcach Niżnych, z którego w błyskawicznym tempie docieramy do schroniska PTTK "Trzy Korony".
W schronisku przedpołudniowa kawa i mój ulubiony piwny drób (czyt. Złoty Bażant") :D


wtorek, 9 stycznia 2018

Gorce: z Czorsztyna na Lubań

Na położony w Gorcach Lubań (1211 m n.p.m.) startujemy za niebieskimi znakami z Czorsztyna, w którym postanowiliśmy spędzić ostatni weekend 2017 roku.

W pięknej zimowej scenerii idziemy najpierw ku Przełęczy Snozka (653 m n.p.m.). Przekraczamy biegnącą przez przełęcz drogę wojewódzką nr 969, mijamy parking i rozpoczynamy podejście na górę Wdżar (767 m n.p.m.), którą omija niebieski szlak.