wtorek, 6 marca 2018

Beskid Wyspowy: Mogielica

Po zdobyciu Radziejowej (1262 m n.p.m.) w Beskidzie Sądeckim, trzynastego szczytu do naszej kolekcji Korony Gór Polski, kolejnego dnia celujemy w Mogielicę (1171 m n.p.m.), która jest najwyższym szczytem w Beskidzie Wyspowym.
Wędrówkę zaplanowaliśmy z Wyrębisk Zaleskich, skąd na szczyt Mogielicy jest ok. 3,5 km zielonym szlakiem.

Z Limanowej, gdzie przygarnęła nas na nocleg koleżanka, wyjeżdżamy w kierunku Zalesia po godzinie 10.30. Na szlaku jesteśmy jakąś godzinę później i wraz z miejscowymi przyjaciółmi rozpoczynamy dreptanko za zielonymi znakami.
Szybko mijamy ostatnie zabudowania, niewielki leśny parking i wchodzimy w las. Dochodzimy do rozwidlenia przy krzyżu, gdzie kierujemy się na prawo. Przez jakiś czas idziemy szeroką drogą, która w zimie wykorzystywana jest głównie do uprawiania narciarstwa biegowego.








Wkrótce opuszczamy współdzieloną z narciarzami drogę i rozpoczynamy marsz zdecydowanie węższą ścieżką. Szlak przez większość czasu jest dość lajcikowy, ale pojawiają się odcinki, które nieco bardziej rozgrzewają mięśnie w naszych nogach.




Po pótoragodzinnym marszu stajemy wreszcie na zalesionym wierzchołku Mogielicy (1171 m n.p.m.). Dla nas jest to czternasty szczyt, który dokładamy do wspólnie zdobywanej Korony Gór Polski. Tym samym możemy powiedzieć, że jesteśmy już na jej półmetku :)






Na tutejszym szczycie znajduje się wieża widokowa, na którą w kilka osób postanawiamy się wdrapać, zdając sobie oczywiście sprawę z tego, że i tak wiadomo CO będzie z niej widać :)




Po uwiecznieniu na zdjęciach wspólnego dankowicko-limanowskiego wejścia na dach Beskidu Wyspowego, do samochodów powracamy tym samym szlakiem.


DATA WĘDRÓWKI: 10-02-2018

TRASA NA MAPIE ( od Przełęczy Słopnickiej)















4 komentarze:

  1. Zima w górach zawsze wygląda pięknie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. o, my też byliśmy na Mogielicy zimą, niedługo o niej napiszemy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak użytkownik tras biegowych wokół Mogielicy, czuję się w obowiązku przypomnieć tu jedną podstawową zasadę, nie wędrujemy po śladzie założonym do klasyka na trasach narciarskich. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna trasa. Zdjęcia fantastyczne, jest magia. :) Życzę wielu wspaniałych wypraw. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń