piątek, 4 maja 2018

Beskid Mały: Magurka Wilkowicka i Czupel

To był szybki niedzielny wypad na Magurkę Wilkowicką (909 m n.p.m.) i Czupel (933 m n.p.m.) w Beskidzie Małym. Dopiero o godzinie 12.30 zdecydowaliśmy się ruszyć cztery litery, aby rozprostować nogi po sobotniej wędrówce w słowackiej Małej Fatrze.

Zaplanowaliśmy, że spacer rozpoczniemy z parkingu znajdującego się na Przełęczy Przegibek.
Docieramy na nią o godz 13.30, ale o jakimś wolnym miejscu, możemy o tej porze już tylko pomarzyć. Staczamy się więc o kilka zakrętów niżej i auto zostawiamy na parkingu przy wejściu na zielony szlak biegnący ze Straconki na Magurkę.






W towarzystwie koleżanki Sylwii idziemy szeroką ścieżką, która w ok. pół godziny doprowadza nas pod schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej. Jak to tutaj bywa w dni wolne, w schronisku, pod schroniskiem oraz na szczytowej polanie spory tłok, atmosfera iście piknikowa. Ale fajnie widzieć rodziny z dzieciakami, które w ten sposób postanawiają spędzić wolny czas.

Zanim udamy się niebieskim szlakiem w kierunku Czupla, postanawiamy także trochę powylegiwać się na polance z zimnym piwkiem pod ręką.
Mamy stąd fajne widoki m.in. na Beskid Śląski ze swoim Skrzycznem, Beskid Żywiecki oraz Małą Fatrę w dali.







Na Czupel prowadzi bardzo przyjemny, zazwyczaj mało zatłoczony szlak, gdyż większość ludzi przeważnie swoje zmagania z górami kończy na Magurce.
Nam to absolutnie w niczym nie przeszkadza.



W ciszy i spokoju, po około 40 minutach, po raz enty meldujemy się na najwyższym szczycie Beskidu Małego.
Na Czuplu chwila przerwy, kilka fotek i rozpoczynamy zejście dokładnie tą samą trasą, którą tu dotarliśmy.






Na parking docieramy tuż przed 17.00, gdzie kończymy nasze krótkie dreptanko po pobliskich górkach.

Data wędrówki: 29-04-2018

1 komentarz:

  1. Chyba pojadę w Wasze ślady. Potrzebuję takiego szlaku na wiosenne przetarcie się po górkach.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń